sobota, 8 października 2011

Podkład do twarzy Max Factor Lasting Performance

Moja przygoda z podkładem Lasting Performance zaczęła się dość niefortunnie. Przeglądając na allegro dostępne kolory i biorąc pod uwagę, że potrzebuję najjaśniejszego skusiłam się na odcień 101 Ivory Beige. Niestety okazało się, że podkład ma mocno różowy odcień i wyglądam w nim okropnie. Na jakiś czas, zniechęcona, porzuciłam testy i zapomniałam o Max Factorze. Dopiero niedawno kupując inne kosmetyki zauważyłam, że sprzedający ma dostępny odcień 100 fair, którego wcześniej nie widziałam. Bez większego zastanowienia kupiłam - zwłaszcza, że naczytałam się tylu świetnych opinii. Ten kolor okazał się strzałem w dziesiątkę - jest jasny i beżowy, z minimalną ilością chłodnych podtonów, których na skórze nie widać. Podkład dobrze się rozprowadza, ładnie stapia z cerą. Ma całkiem wygodne opakowanie, możemy wycisnąć odpowiednią ilość. Utrzymuje się kilka godzin na tłustej cerze, nie ściera się. Dobrze kryje. Nie wysusza cery, nie zauważyłam, żeby zapychał. Nie jest ideałem, bo na tłustej skórze żaden podkład nie trzyma się idealnie, ale mimo wszystko tym razem szeroko pojęta opinia publiczna nie myliła się - podkład jest świetny ;)


Porównanie. Po lewej Revlon Colorstay 150 Buff do cery mieszanej/tłustej, po prawej Max Factor Lasting Performance 100 fair. Mimo widocznej różnicy odcieni na dłoni oba podkłady na mojej twarzy wyglądają bardzo dobrze, MF nie podbija różowych tonów, lekko się utlenia i ociepla na skórze.

42 komentarze:

  1. a czy mogłabyś go kolorystycznie porównać np do Revlona ColorStay? pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Skoro jest taki dobry to na pewno kiedyś się na niego skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. kolor wygląda fajnie ;) Ale też jestem ciekawa porównania z czymś innym, bo wiadomo jak to ze zdjęciami jest ;d

    OdpowiedzUsuń
  4. Mój inglotowy powoli się kończy i właśnie szukam czegoś nowego ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. No nic, pozostanie mi go kliknąć ;) Kupiłam już jeden dawno upatrzony podkład, ten MF jest drugi na liście i chyba jednak go kupię - faktycznie wszędzie o nim dobrze piszą.

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam go kiedyś, ale u mnie niestety robił się bardzo różowy po jakimś czasie:(

    OdpowiedzUsuń
  7. moja koleżanka mi go polecała. ale wydaje mi się trochę za ciężki...

    OdpowiedzUsuń
  8. Kamyczek, Chochlik - jutro specjalnie dla Was zrobię porównawczą fotkę z Revlonem 150, bo taki mam na stanie ;)

    Anonyme - czasem tak bywa z podkładami, u mnie na szczęście różowe tony widać przez moment nakładania, a po około 5 minutach podkład się stapia z odcieniem cery :)

    adrianna - nie da się ukryć, że do najlżejszych nie należy. Ja niestety mam teraz mały twarzowy kryzys, więc cenię sobie jego zdolności kryjące :P

    OdpowiedzUsuń
  9. jeśli kolor w rzeczywistości jest tak jasny jak na zdjęciu to po najbliższym przypływie gotówki biegnę go szukać :)

    OdpowiedzUsuń
  10. dawno, dawno temu miałam ten podkład i sama nie wiem dlaczego z niego zrezygnowałam- był świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  11. również jestem ciekawa porównania z revlonem :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Też z chęcią zobaczę porównanie z Revlonem. ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. jestem na eptapie poszukiwan podkladu na zblizajaca sie zime ;) nie wiem czy temu ulegne poniewaz wiele razy podchodzilam do polki i jakos zawsze cos nie gralo... i ciekawe wlasnie jak wypadnie z revlonem bo bardziej do revlonu jestem przekonana chociaz... ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. No to wrzuciłam porównanie, niestety bardzo ciężko było uchwycić idealnie ich odcień ;/ Mam nadzieję, że chociaż odrobinę fotka Wam pomoże.

    OdpowiedzUsuń
  15. Kupiłam ten podkład zachęcona pozytywnymi opiniami. Niestety u mnie się nie sprawdził. Słabo wg mnie kryje, a niestety teraz podczas kuracji anty-trądzikowej mam co pozakrywać, ma różowy odcień (105 Soft Beige). Plusy są takie,że opakowanie jest bardzo wygodne i potrzebna jest niewielka ilość aby pokryć dobrze całą twarz, na pewno jest wydajny. Cały czas poszukuję swojego ideału... a również mam cerę tłustą.

    OdpowiedzUsuń
  16. fajna recenzja :) A mogłabyś napisać jak jest u niego z matowieniem? Bo też mam mieszaną cere z tłustą strefą T i nie chciałabym sie swiecic po podkładzie jeszcze bardziej.

    OdpowiedzUsuń
  17. O super! Też niestety jestem posiadaczką cery tłustej i szukam jakiegoś nowego podkładu. Na razie zbieram się aby w końcu nabyć słynny Revlon, ale może to też nie jest złym pomysłem :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam podobne zdanie jak "akinoM".. U mnie tez sie nie sprawdzil.. tez mialam kolor 105.. ale po pewnym czasie zbieral sie w niektorych miejscach i pomaranczowial mi na skorze.. strasznie sie zniechecilam tym podkladem :/ gdyby nie to, bylby calkiem dobry :)

    OdpowiedzUsuń
  19. SmoothCriminal - matowi u mnie na kilka godzin (do 6), niestety moja cera jest kapryśna i raz jest lepiej raz gorzej, nie wiem od czego to zależy, ale tak mam z wieloma kosmetykami...

    OdpowiedzUsuń
  20. Zastanawiałam się dzisiaj nad nim, ale w Rossmannie paleta odcieni zaczynała się od bardzo różowego 103, więc się zniechęciłam. Dobrze wiedzieć o tym 100, może poszukam jeszcze (:

    OdpowiedzUsuń
  21. bardzo fajny podkład tez taki miałam ,porównuje go do jakoksc revlona

    OdpowiedzUsuń
  22. Ten z Max Factora bardziej by mi pasował do mojej różowawej cery, ale mógłby być o ton jaśniejszy.

    OdpowiedzUsuń
  23. Super recenzja, trafiłam na nią z google ;) bo szukałam swatchy LP - różnic między 100 a 101, trochę Ci się zdjęcia różnią - gdzie jest samo fair oraz porównanie z Revlonem CS 150. Ale nie szkodzi, wystarczył Twój opis. Gorąco pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety były kiepskie warunki, raz słońce raz chmury i tak później wychodzi każde zdjęcie inne :P Najbardziej realne jest to ostatnie, tam jest dobrze pokazana różnica między nimi.
      Cieszę się, że mogłam pomóc :)

      Usuń
  24. I ja go mam, mój ulubieniec obok fluidu mineralnego z bell :)
    Również mam kolor 100, należę do bladolicych.

    OdpowiedzUsuń
  25. Skusiłam się na niego. Czekam na przesyłkę i chętnie go wypróbuję. Też należę do kobiet z jasną karnacją, ale nie różową, więc też zdecydowałam się na ten odcień co Ty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będzie dobry dla Ciebie!

      Usuń
    2. Jest bardzo dobry. Idealnie "zlewa się" z moją karnacją, trzyma się wystarczająco długo i daje piękny efekt krycia.
      Jest jeden ogromny minus : MF testuje kosmetyki na zwierzętach :/ Zostanę więc przy KOBO i wypróbuję Catrice.

      Usuń
  26. Dla mnie jest fajny chociaż nie wiem dlaczego zakochałam się w Helthy Mix:)chyba za ten obłedny zapach:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mi niestety nie pasował ten podkład. Skóra była po nim dziwna, a podkład dawał efekt ciemnej maski. Nie wiem dlaczego, ale po prostu się u mnie nie sprawdził. :(

    OdpowiedzUsuń
  28. Kiedyś miałam w takiej mniejszej tubce i był całkiem fajny, tylko pamietam kolor mi nie odpowiadał;-)

    OdpowiedzUsuń
  29. mam na wymianę tego maxfactora bo kolor mi nie odpowiada :)

    OdpowiedzUsuń
  30. nigdy nie widziałam koloru 100, kiedys używałam 105 ale ciemniał na skórze i robił mi plamy, nierówno sie ścierał

    OdpowiedzUsuń
  31. jak na razie nie miałam lepszego podkładu :) używam odcienia 102.

    OdpowiedzUsuń
  32. No to ja już kręćka dostaję gdzieś przeczytałam że 101 ma beżowe tony a 100 różowe. Kurde to jak to w końcu jest

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z kolorami zawsze tak było i będzie, że każdy je widzi inaczej :P
      Na mojej twarzy 101 był zdecydowanie świnkowo - różowy...

      Usuń