sobota, 4 lutego 2012

Podkład nie idealny, czyli Catrice Photo Finish

Długo testowałam ten podkład i miałam do niego wiele podejść. Dziś już czas najwyższy na recenzję. Żeby było łatwiej zrozumieć moją opinię będę go porównywać do wcześniej opisywanego podkładu Infinite Matt.

Niestety na mojej cerze podkład ten się nie sprawdza, bo:
- nieestetycznie podkreśla rozszerzone pory
- mat utrzymuje się bardzo krótko, 4 godziny to chyba max i to po porządnym przypudrowaniu
- jest mało odporny na ścieranie (w przeciwieństwie do Infinite Matt)

Zalety:
+ jest bardziej kryjący od Infinite Matt, lecz nie tworzy efektu maski
+ ma kremowo - piankową konsystencję, nie smuży, jest łatwy w obsłudze
+ higieniczne opakowanie z pompką
+ neutralny odcień, ładnie dopasowujący się do cery
+ nie zapycha

Reasumując podkład ten zdecydowanie nie nadaje się do cer mieszanych i tłustych, dla osób z suchą cerą może okazać się dobry. Zawiera pigmenty odbijające światło i faktycznie na zdjęciach wychodzi korzystnie. Trzeba tylko pamiętać o dobrym przypudrowaniu, bo sam w sobie ma zbyt mocno satynowe wykończenie.


Jak (mam nadzieję) widać na zdjęciu podkład IM jest nieco jaśniejszy i bardziej żółty, co mi osobiście odpowiada idealnie. PF jest bardziej neutralny i minimalnie ciemniejszy, lecz mimo to ładnie dopasowuje się do odcienia cery.



*********************************************************************************
No i na koniec małe info

Po prawej na pasku możecie zauważyć nowy widżet, który podpatrzyłam na blogu u Vexgirl i strasznie mi się spodobał. Oczywiście chodzi o najaktywniejsze komentatorki :) Osobom, które "załapały się do chmurki" serdecznie dziękuję za liczne komentarze i mam nadzieję, że będzie ich więcej ;)

Kolejna nowość znajduje się tuż pod spodem i dotyczy moich aktualnie "ulubionych kosmetyków kolorowych".  Mam nadzieję, że to ułatwi Wam poszukiwanie kosmetyku idealnego, a i mi będzie łatwiej na bieżąco listę aktualizować - przy takiej ilości kupowanych kosmetyków lista moich ulubieńców zapewne będzie się często zmieniać :P

25 komentarzy:

  1. Myślę, że mógłby się polubić z moją suchą skórą, chociaż obawiam się, czy nie będzie za ciemny.

    OdpowiedzUsuń
  2. miałam go kupić, ale ze swoją cerą mieszaną chyba sobie daruję ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kurcze, dla mnie jest zdecydowanie zbyt żółty :( szkoda..

    OdpowiedzUsuń
  4. właśnie dziś kupiłam ten podkład, na szczęście posiadam suchą cerę, więc zobaczymy co z tego wyjdzie ;) mam nadzieję, że u mnie się sprawdzi...

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi też on się niezbyt sprawdza, a mam cerę mieszaną z przewagą suchej. Mam najjaśniejszy odcień, a i tak jest za ciemny i jakoś nie dopasowuje się do mojego koloru...
    Świetny pomysł z tymi ulubionymi kosmetykami na boku ;) Wszystko przejrzyście wypisane w jednym miejscu, na pewno bardzo pomocne (i co do zdecydowanej większości się zgadzam) :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow :D Znalazłam się na liście najaktywniejszych :D
    Patrzę tak na te odcienie i dochodzę do wniosku, że dla mojej cery najjaśniejszy odcień PF jest niemalże brązowy ;o Szkoda, że nie będzie mi dane wypróbować tego podkładu, bo szczerze mówiąc jestem go ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oglądałam dziś w Naturze ten matujący, nie było tego odcienia. Chyba wypróbuje ten podkład.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie też ten gadżet się spodobał. :p Niestety, odcienie dla mnie za ciemne. :/

    OdpowiedzUsuń
  9. Zawsze byłam ciekawa tych podkładów, ale chyba na żaden się nie skuszę ;). Może kiedyś :D.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo mi miło, że znalazłam się na tej liście :D
    Co do podkładu to słyszałam o nim różne opinie, sama jednak jakoś nigdy nie skusiłam się na nic z szafy Catrice.. Zastanawiam się nad kupnem Infinite Mat.. :)
    Buźka ;*

    OdpowiedzUsuń
  11. Nienawidzę jak podkład podkreśla pory;/ okropne to jest:((

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja już chyba nigdy nie znajdę swojego "wymarzonego" podkładu... ;) I przyznam się bez bicia, że też zainstalowałam ten widżet - strasznie mi się spodobał u Vex :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Och, trafiłam na zaszczytne siódme miejsce :)
    A nad podkładem ciągle dumam, mam w planach kupić kiedyś albo ten albo właśnie infinite matt i ciągle nie mogę się zdecydować...

    OdpowiedzUsuń
  14. kurcze, widzę, ze te podkłady mają fajne odcienie, szukam żółci!
    szkoda tylko, ze ten jest taki nietrwały :(

    OdpowiedzUsuń
  15. chciałam wypróbować ten podkład, ale póki co trzymam się revlonu, jednak skoro nie trzyma się zbyt długo, to nie wiem czy opłaca się ryzykować;p

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam suchą skórę, więc może się skuszę =) Jak już zużyję te 5 podkładów, które mam... xD

    OdpowiedzUsuń
  17. Byłam go bardzo ciekawa, teraz patrząc jaki ma taki odcień to chyba sobie go daruje, bo jednak ten z IM byłby lepszy, ale właściwości wole PF

    OdpowiedzUsuń
  18. tez bylam ciekawa jak sie sprawdza,bo gdzies tam slyszalam o nim pochlebne opinie,ale jak na krotko matuje to lipa :)

    OdpowiedzUsuń
  19. byłam ciekawa recenzji tego podkładu, niestety już wiem, że nie będzie dla mnie dobry,bo mam cerę mieszaną ;( no cóż..poszukiwania idealnego podkładu trzeba kontynuować :P

    pozdrawiam i zapraszam do siebie !:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Szkoda, że na tak krótko matuje.

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie używałam tych podkładów. Dziwi mnie różnica w kolorystyce... gdybym miała wybrać to pewnie padło by na Infinite Matt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No własnie mnie też to zdziwiło. Dobrze, że nie mają takiej samej nazwy - już sam ten fakt świadczy o tym, że kolor jest nieco inny.

      Usuń
  22. narazie kupiłam ten matujacy zobacze co bedzie nastepne

    OdpowiedzUsuń