Uroda

Porównanie hybryd Shellac i Semilac. Semilac 049 true pink.

Maj 2, 2015
semilac true pink 049

Przez ostatnie trzy miesiące na moich paznokciach gościła hybryda Semilac. Dziś nadszedł czas na recenzję porównawczą hybryd Semilac oraz Shellac, w końcu tej drugiej używałam regularnie przez ostatnie trzy lata.

Przy okazji, chciałam też pokazać nowy kolor Semilac, który dołączył do mojej szybko powiększającej się gromady. Tym razem wybrałam True Pink 049. Jest to klasyczny, kremowy, chłodny róż o średnim nasyceniu. Na dłoniach wygląda czysto, schludnie i kobieco. Kryje całkowicie po 2 warstwach. Na pewno jeszcze nie raz po niego sięgnę.

 

semilac true pink 049

 

Teraz do konkretów. Shellac i Semilac mają szereg bardzo zbliżonych cech, a mianowicie:

+ są bardzo trwałe. Trzymają się idealnie przez 2-2,5 tygodni. Nic nie odpryskuje.

+ pięknie błyszczą i cały czas wyglądają jak nowe.

+ jeśli odpowiednio zdejmuje się je z paznokci – nie niszczą płytki. Moje paznokcie po ściągnięciu hybrydy nie są miękkie ani uszkodzone.

+ bardzo dobrze się nakładają, większość kolorów kryje po 2 warstwach.

 

Semilac:

– bardziej „śmierdzi” od Shellaca podczas nakładania

– czas zdejmowania to 15-20 minut w acetonie, dopiero wtedy robi się kruchy

+ bardzo korzystna cena – ok. 25 zł za 7 ml

 

Shellac:

+ bardzo szybko się rozpuszcza pod wpływem acetonu, wystarczy 7-10 minut

– niektóre kolory się marszczą na paznokciu i trzeba poprawiać, dokładając kolejną cienką warstwę

– jest sporo droższy od Semilaca – ok. 65 zł za 7,3 ml

Kolory hybryd Shellac znajdziecie w starszych wpisach: KLIK!

 

Podsumowując wszystkie cechy obu hybryd, i analizując stan moich paznokci – zostaję przy hybrydzie Semilac. Nie widzę potrzeby kupowania sporo droższego Shellaca, jeśli jedyną istotną cechą różniącą obie hybrydy jest dłuższy czas moczenia w acetonie. Dzięki niskiej cenie mogę mieć dużą ilość kolorów – tak jak lubię 🙂

  • Faktycznie Semilac prezentuje się bardzo korzystnie. Te róż jest świetny! A czy takie długie moczenie w acetonie nie jest szkodliwe dla paznokci?

    • Wszystkie chemiczne ingerencje w nasz organizm są szkodliwe, ale nie przesadzajmy. Farbujemy włosy, używamy kosmetyków, malujemy paznokcie etc.
      Ja przez 2 lata nosiłam żel na swoich naturalnych paznokciach i szczerze mówiąc jakiejś wielkiej różnicy w ich stanie nie zauważyłam. Wszystko zależy więc od szeregu czynności wykonywanych przy zakładaniu i ściąganiu żelu czy hybrydy.

      • Nie zauważyłam, żeby moje palce, skórki czy paznokcie bardziej ucierpiały, dlatego też nie czepiam się tak bardzo do tego ściągania 🙂 Dużo też zależy od paznokci – jedne są bardziej wrażliwe, drugie mniej.

        • Ja też nie zauważyłam żadnych skutków ubocznych acetonu – a w ogóle nie kremuję rąk, a Shellac używałam przez 1,5 roku przez cały czas. Niestety ostatnio koleżanka powiedziała mi, że aceton niestety podczas takiego namaczania przenika do naszego organizmu, co jest oczywiście szkodliwe… dlatego chyba intuicyjnie w ciąży zrezygnowałam całkowicie z hybrydowych paznokci, a teraz chyba zostanę przy Shellac – zawsze to połowa mniej acetonu się wchłonie 😉
          Niestety kolory w Shellac pozostawiają w moim odczuciu wiele do życzenia…

        • Monika Ghayour

          Dobra rada: przy ściąganiu hybrydy posmaruj okolice wokół paznokcia oliwką/kremem. Dzięki temu aceton nie zaszkodzi skórze, a nie wpływa na czas zdejmowania hybrydy.

  • Anita K

    wybacz ale się nie zgodzę co do dwóch pkt przy semilacu. Uważam, że baza shellaca śmierdzi bardziej a ja Semilaca ściągam od 10-15min max. Wszystko jest zależne od tego jak się ją ściąga, ważne jest żeby dłonie nasze były ciepłe i też podczas ściągania robi się to też w umiejętny sposób. Niemniej jednak i tak wybrałabym Semilaca bo jest tańszy a tak samo trwały co shellac czy gelish

    • Każdy ma prawo do swoich odczuć, rozumiem to. Możliwe, że przez 3 lata robienia Shellaca bardziej się do jego zapachu przyzwyczaiłam i teraz go nie czuję tak jak Semilaca. Dodatkowo potwierdzam – mam zimne ręce i palce, więc u mnie ściąganie trwa dłużej.

  • Twojej opinii porównawczej byłam bardzo ciekawa i szczerze myślałam że zostaniesz przy cnd.

    • Po pierwszym razie z hybrydą Semilac – też tak myślałam 😉 Jednak okazało się, że wystarczy się „dotrzeć”.

  • Karolina Przybylska

    semilac jest najlepszy 🙂

    • Nefka

      Gratuluje bezmyślności!!!

  • A ja wciąż zastanawiam się, od czego zależy „trwałość” hybrydy i dochodzę do wniosku, że od tego co robię w danych tygodniach ;] Z pewnością im więcej pracy rękami (prócz klikania) tym szybciej marnieją ;];]

    • To fakt – jeśli ktoś dużo gotuje i sprząta to paznokcie mogą być mniej trwałe. Przy moim trybie pracy, akurat dają sobie radę, ale ja w domu niewiele robię 😛

      • Ja też, ale wystarczy, że poskręcałam trochę mebli do biura z Ikei albo poskładam projekt i już nie ma tak spektakularnego efektu 😀

  • SierotkaMarysia69

    Też testowałam obie hybrydy i pomimo dużych plusów semilac (cena, kolory i pigmentacja) wybieram shellac. Semilac bardzo opornie schodzi, co strasznie mnie irytuje, do tego lubi się marszczyć i po tygodniu staje się jakby gumowy… Łatwo go wtedy oderwać, z połową paznokcia. Tak, być może robię coś źle, ale nie mam takich historii przy shellacu. Tak więc tym, którzy nie są do końca przekonani do semilac polecam sięgnąć po shellac.

    • Kasia Lewandowska

      ja już od tylu lat używam semilaca i nie spotkałam isę z tego typu problemami. Wiadomo jak to z hybrydą,przy schodzeniu trzeba namoczyć,ale po 15 min shcodzi bez problemu. Z marszczeniem też nigdy się nie spotkałam, to może zareklamuj ten lakier, bo slyszałam, że reklamacje załatwiają od ręki. Bo to naprawdę dziwne.

      • Jest kilka kolorów w CND które mają taki marszczący się pigment i niestety to nie jest wina produktu. Wystarczy nauczyć się malować tak, aby do tego marszczenia nie opuszczać.

        • SierotkaMarysia69

          To marszczenie wystąpiło mi faktycznie tylko w jednym kolorze, więc pewnie mam jakiś wadliwy, reszta była bez zarzutów. Ale u mnie znacznie lepiej trzyma się Shellac, piękniej błyszczy i o tego bez problemów schodzi. Semilac niestety tylko 7 do 10 dni i myślę, że jest to spowodowane moją tłustą płytką. Jeśli mam co tydzień bawić się w ściąganie i ponowne malowanie, to używanie takich hybryd staje się dyskusyjne i mało praktyczne. Dlatego dla mnie Shellac jest numerem jeden.
          Utrwalałam lakiery Semilac zarówno w lampach UV jak i LED, zawsze efekt był taki sam.

    • Najwidoczniej wszystko zależy od paznokci (może lampy?), ja nie zauważyłam żadnej różnicy w konsystencji obu hybryd po utwardzeniu 🙂

  • Izka

    skoro semilac jest tańszy, a równie dobry co shellac to nie ma co przepłacać, ja ściagam semilaca niecałe 15 min., ale to pewnie zależy od techniki itd. 🙂

  • Jaki masz sposób na ściągnięcie hybrydy? Nie mam zielonego pojęcia jak zrobić to najlepiej…

    • 1/4 płatka kosmetycznego nasączona acetonem, przykładam do paznokcia i owijam palec folią aluminiową 😉 No i czekam aż hybryda zacznie się robić krucha.

  • Jovannas

    Jakiej bazy i topu używasz przy Semilac (z Semilac czy Shellac)? Mam Shellac i zastanawiam sie naz zakupem semilac, ale samego koloru. Czy baza i top z Shellac + kolor z semilac sprawdzą się…

    • Do Semilac używam bazy i topu z tej samej firmy, raz robiłam z bazą i topem Shellac i po tygodniu podeszło powietrze praktycznie na każdym paznokciu, co nigdy wcześniej się nie zdarzało. Wniosek taki, że bezpieczniej nie mieszać firm bo może być problem z uzyskaniem wysokiej jakości 😉

      • SierotkaMarysia69

        Nie zgodzę się, sama testuję Semilac i Shellac. Shellac pięknie schodzi, ale każdy nowy kolor to spory ból dla portfela. Zaś Semilac ma tak piękne kolory, że ze świecą ich szukać w Shellacu. Semilac strasznie mnie odrzucał z powodu okropnego i bardzo trudnego ściągania, ale połączyłam go z bazą i topem Shellac i naprawdę jest rewelacja! Hybryda pięknie się łączy i zdejmowanie jest tak samo łatwe jak w pełnym Shellacu, dlatego gorąco polecam takie zestawienie. Trwałość również się nie różni.
        Dodam, że do ściągania nie używam już czystego acetonu, tylko zmywacz ISANA zielony i po 10 minutach wszystko pięknie odchodzi.

        • Marysiu, dzięki za info, najwyżej podejmę jeszcze jedną próbę skoro mówisz, że u Ciebie nic się nie dzieje to jest szansa 🙂

          • ewelina

            Witam próbowałaś może
            ponownie połączenia topu i bazy shellac z lakierami semilac? Ja używam semilac, jednak zauważyłam że paznokcie podatne są na przebarwienia i zabrudzenia. Pomyślałam więc o tym połączeniu shellac z semilac, tylko czy jest to sensowne? Pozdrawiam

          • Nie, ponieważ nie czułam takiej potrzeby skoro Semilac dobrze działa razem. Mimo wszystko czytałam, że niektóre dziewczyny mieszają bazy, topy i hybrydy różnych firm z powodzeniem – pewnie warto spróbować skoro masz taki problem, może akurat będzie lepiej 🙂

          • Ja również łączę Shellaca z Semilac i jest cudownie, wiec polecam 🙂

  • Kasia

    Semilac niestety może uczulać, jestem tego dowodem, bardzo byłam z niego zadowolona, piękne kolory, super trwałość niestety po kilku użyciach pojawiła się opuchlizna i swędzące bardzo wypryski i niestety muszę szukać czegoś innego. Prześledziłam internet i okazuje się że coraz więcej osób ma tego typu problemy.

  • dobrze wiedzieć 🙂

  • Klaudyna1

    proszę o dobry link na sprawdzone produkty Semilac bo cos na allegro dużo sprzedających z różnymi cenami i opiniami 🙂 czy to mogą być oryginalne produkty? http://allegro.pl/shellac-top-base-coat-hybrydowy-oryginalny-cnd-duo-i5530847058.html

    • Nie spotkałam się z podróbami Semilaca, sama zamawiałam z różnych aukcji. Od nich bym nie ryzykowała – za 94 % pozytywnych komentarzy to dla mnie za mało 😉 Celuję w sprzedawców co mają 98-99%, wtedy są bardzo małe szanse że coś pójdzie nie tak…

  • Gabriela Grzybowska

    Nie chcę złorzeczyć, ale po dwóch miesiącach stosowania semilaca bardzo uczuliła mi się skóra na dłoniach, mianowicie po dwóch godzinach od pomalowania zaczęły puchnąć mi palce (skórki około paznokciowe), na drugi dzień bolały mnie palce od opuchlizny i nie mogłam ich całkiem zgiąć w pięść (zatrzymywały się w połowie drogi). Potem pojawiały mi się drobne bąbelki z płynem wokół paznokcia, ręce wyglądały jak po poparzeniu. Po tygodniu dopiero zaczynała schodzić opuchlizna a z nią zaczęła twadnieć skóra wokół paznokci. W połowie drugiego tygodnia zaczęła mi ta twarda skóra pękać i robiły się rany, i schodziła mi ta twarda skóra, po trzecim tygodniu skóra lekko się zregenerowała ale linie papilarne były ledwo widoczne. Czwarty tydzień, jeszcze nie do końca zregenerowała się skóra. Okazało się, że w składzie semilaca są bardzo toksyczne składniki, jak i dla skóry, tak i dla układu oddechowego oraz wzroku. Od kiedy kupilam semilaca i robiłam nim nie tylko sobie, ale tez innym osobom, bardzo pogorszył mi się wzrok, widziałam jedynie to co mam przed sobą do 20 m a dalej świat był cały rozmazany, to było straszne (a wcześniej wszystko widziałam doskonale, byłam dalekowidzem, więc na daleko wszystko widziałam bardzo ostro), niestety teraz muszę nosić okulary i to wszystko przez te lakiery. Powoli wada się cofa po tym jak od 4 tygodni przestałam mieć jakikolwiek kontakt z semilaciem. Prawdopodobnie nie będę już tak dobrze widzieć, jak przed używaniem tych lakierów. Gdybym wiedziała, że tak się stanie, nigdy bym ich nie kupiła, dlatego ostrzegam wszystkie panie i pamiętajcie, że od pierwszego zastosowania nie będziecie mieć takiego problemu jak ja, jednak po kilku razach, skóra może się uczulić. Pozdrawiam. P.S. obecnie rozglądam się za shellaciem, ponieważ on pozbawiony jest formaldehydu i innych szkodliwych substancji, co prawda kosztuje drugie tyle, ale jest bezpieczniejszy dla zdrowia. niż ten semilac.

    • disqus_ipJgAfiL8y

      U mnie wystąpiły te same objawy po Semilacu napuchnięte palce i wysypka swędząca wypełniona płynem , zrobiłam sobie przed wyjazdem na weekend i myślałam że oszaleję tak mnie swędziło jak bym mogła to bym zdarła paznokciami. Wytrzymałam 3 dni zaraz po powrocie zdjęłam ale frezarką żeby acetonem jeszcze nie pogarszać tego stanu. Później było leczenie sterydami przez pół roku przez dermatologa. Później było to samo po NeoNailu ale szybciej zdjęłam na następny dzień. Następny był Chiodo nie miałam uczulenia i długo się trzymał ale podobno to jest żel a nie hybryd. Następny Słowianka też nie uczulał. Teraz od kilku dni testuję Shellac moja ostatnia nadzieja… mam 3 dzień i na razie super. Lakiery drogie ale nie chcę uczulenia więc czuję że będę stosowała.

  • myszonka1

    Witam niestety dołączam do grona osób uczulonych na semilac tak jak Gabrysia. Z tego co wiem firma zmieniła skład i zdaje się, że na gorszy. Będę musiała pozbyć się całej mojej nie małej kolekcji. Szkoda, czasem firmy jak już się rozreklamują nie dbają o klienta. Tak też pewnie jest w tym przypadku.

    • Kurczaki, byłam pewna że to pojedynczy przypadek, a tu taka niespodzianka… 🙁 Dziękuję za ostrzeżenie – już nie będę powiększać swojej kolekcji Semilaca, dobrze, że też mam kilka kolorów Shellaca w kolekcji.

  • Kinga Chudy

    Witam Was. Dostałam uczulenia od Semilaca po ponad pół roku zakładania hybryd z tej firmy 🙁 Wyszły mi okropne, swędzące krostki 🙁 Uczucie strasznego pieczenia… później krostki pękały skóra robiła się bardzo twarda i zaczęła schodzić 🙁 OKROPIEŃSTWO!!! Moje palce wyglądały strasznie. Nakładając kolor na paznokcie przez przypadek dotknęłam szyi i wyszła mi wielka czerwona, swędząca plama 🙁 to uczulenie na Semilaca. Nie myślałam, że można mieć uczulenie na hybrydę 🙁 Czy jest tu ktoś kto miał uczulenie na Semilaca a może używać Shellaca ? Musze zmienić firme a w ciemno nie chcę ryzykować …

    • O nie, to straszne 🙁 Już kilka osób o tym pisało, więc coś w tym musi być. Od kilku lat stosuję Shellaca, nie słyszałam o ani jednym przypadku uczulenia na niego, więc śmiało próbuj.

      • Kinga Chudy

        Czyli jest nadzieja dla mnie bo już myślałam, że koniec z hybrydami 😢dziękuję 😊

        • Siostra zmieniła właśnie semilac na shellac i shellac nie uczula. Potwierdzone.

    • Monika

      Przyłączam się do opinii na temat uczuleń na hybrydy Semilac.. u mnie ewidentnie zawinił top (sprawdziłam na skórze dłoni top, bazę i kolor), dodatkowo tak jak Kinga Chudy niechcący dotknęłam szyi ręką podczas nakładania topu i bam.. 3 liszajowato czerwone, swędzące plamy uczuleniowe 🙁 wyglądało to strasznie, bolało równie bardzo.. lakiery sprzedałam, po ok 3 tygodniach z pomocą maści od dermatologa udało mi się zwalczyć uczulenie. Postanowiła spróbować lakierów hybrydowych neonails 3w1 (top, kolor i baza w jednym słoiczku) wypróbowałam go tylko na jednym paznokciu, z obawy na ewentualną alergię i nie myliłam się, ponieważ tutaj też wystąpiło uczulenie, co prawda o wiele mniejsze, ale zawsze 🙁 słyszę coraz więcej opinii na temat uczuleń na hybrydy, zastanawia mnie tylko który konkretnie składnik może tak mocno uczulać?

  • Coolka

    U mnie jeśli o Semilac chodzi to zdejmowanie max 15 min w acetonie. Cena jest konkurencyjna, ale wręcz przeciwnie proporcjonalna do jakości, bo jak dla mnie jest najlepszy i nie zamieniłabym go na inny 😉

    • Wioletta9310

      Ja również korzystam aktualnie z semilaca i naprawdę polecam 🙂 co do ceny to w 100% się zgodzę – bardzo się opłaca bo lakiery są wydajne i fajnie kryją 🙂 Wcześniej, co prawda też używałam innych lakierów, ale szybko odpryskiwały albo powodowały reakcje alergiczne u moich Klientek, a tu nic 🙂

  • Paulina

    Pierwsze słyszę coś takiego o Semilacu, a jestem mu wierna od 1,5 roku. Cenowo wychodzi korzystnie i najlepiej się trzyma na moich paznokciach.

  • Justyna Wieczorek

    Widzę, że nie jestem sama z moim uczuleniem:/ po pół roku ciągłego stosowania lakierów semilac zaczęły pojawiać mi się na palcach małe, czerwone, mega swędzące krostki wypełnione wodą. Następnie skóra wokół paznokci i pod paznokciami zaczęła mi wysychać, schodzić, a nawet bardzo boleśnie pękać :/ Zrobiłam sobie miesiąc przerwy, doprowadziłam dłonie do ,,ładu,, i zrobiłam test, użyłam jedynie bazy i topu firmy Semilac i znów to samo, z tym że tym razem dodatkowo jeszcze paznokcie zaczęły mi w kilku miejscach odstawać od opuszka. Masakra jakaś. Paskudnie to wygląda :/

  • Nefka

    Uważam ze nie ma co porównywać shellac’a, który jest „mercedesem” wsród lakierów hybrydowych do podrzędnego semilaca z najniższej pułki, który uczula na maksa oraz mega niszczy płytkę. Czy cena 25 zł za lakier warta jest nieodwracalnego uszkodzenia płytki paznokciowej?!
    Dziewczyny zanim zaczniecie inwestować w pseudo hybrydy, które niszczą płytkę, nie trzymają sie paznokci i ledwo dają sie usunąć proponuje albo inwestować w najlepsze lakiery (Shellac) albo nie brać sie za robienie hybryd i pozostać przy zwykłych lakierach.
    Pozniej po takich badziewnych produktach chodzą opinie, ze hybryda niszczy paznokieć i nie warto jej robic.
    Uważam ze warto ale tylko wtedy gdy jest robiona 100% lakierem hybrydowym u profesjonalisty, który ma pojęcie o tym co robi i na czym pracuje. Niestety ludzka oszczędzić, naiwność i głupota niezna granic! Zastanówcie sie co jest ważniejsze czy cena bylejakiej hybrydy czy jakość i skład który nie powinien szkodzić płytce paznokciowej.

  • Magdalena Nykolyshyn

    Pracowałam na różnych hybrydach między innymi:
    – Jessica Geleration ( idealnie się trzyma, przepieknie błyszczy, szybko sie rozpuszcza, dosłownie kilka sekund, ale trzeba cieniutko nakładać, bo czasem się marszczy, szczególnie przy jasnych kolorach, utwardzanie tylko w lampie led, pojemność 15ml – 85zł),
    – Mistero Milano (bardzo dobrze się nakłada i trzyma, nie marszczy się, ale bardzo długo się rozpuszcza 11ml – 50zł),
    – Harmony Gelish ( dobrze się trzyma, przy niektórych kolorach trzeba uważać przy nakładaniu bo może się lekko zmarszczyć, a w wiekszości ok, rozpuszcza się szybko, 15ml – 80zł)
    – Victoria Vynn (super się nakładaja, dobrze trzymają i dobrze rozpuszczają, 8ml -35zł)
    – Estetiq (pękają, nawet przy bazie i topie z gelisha, 15 ml – 22zł) nie polecam
    – Semilac jest okropny, nie marszczy się przy nakładaniu, ale bobelkuje, często pęka i robią się pajęczynki na lakierze, kiepsko się trzyma, a już na pewno nie zdaje egzaminu przy miekkiej płytce, na 100% nie polecam jest beznadziejny! 7ml – 29zł
    Jedyna fajna rzecz z semilac to hard, jeżeli komuś się kiepsko trzyma hybryda, lub klientka ma miekkie paznokcie, to sie sprawdza.

  • chocholize

    a jaką lampą utwardzasz bazę Shellac? Chcę ją kupić żeby móc zużyć lakiery semilac które wcześniej nakupowałam, a które zaczęły uczulać. Pani w sklepie jednak mówiła, że baza CND Shellac może się w takiej domowej LED nie utwardzić ;( jakie są Twoje doświadczenia?