Uroda

Moje ostatnie odkrycie -hybrydy NOX Nails

11 listopada, 2020
Nox nails hybrydy

Zapewne część z Was wie, że paznokcie hybrydowe robię regularnie już od bardzo dawna. Przez kilka lat (w trakcie studiów) nawet pracowałam jako manicurzystka i wykonywałam je profesjonalnie, w salonie. Jak się domyślacie, przez te wszystkie lata miałam styczność z wieloma markami – lepszymi jak i mniej udanymi. Nie wyobrażam już sobie powrotu do klasycznych lakierów do paznokci, dlatego cały czas jestem otwarta na nowości i lubię sprawdzać co pojawiło się w ofercie lakierów hybrydowych.

Ponad miesiąc temu rozpoczęłam testy wcześniej przeze mnie nie znanej marki, NOX Nails i dziś jest najwyższa pora, aby skrobnąć o nich kilka słów.

Na dole od lewej: Truskawkowa Fiesta, Noc w Miami, Kawa na Ławę, Indyjski Róż, Słodziutkie Liczi, Władca Czerwieni. Górny rządek – te same lakiery w odwrotnej kolejności, wykończone matowym topem.

Lakiery Hybrydowe NOX Nails

Lakiery hybrydowe NOX Nails z czystym sumieniem mogę umieścić w czołówce wszystkich przetestowanych przeze mnie marek. Nie mam żadnych zastrzeżeń do ich jakości, działania czy trwałości.

Podsumowując:
• Producent deklaruje, że wytrzymują nawet 21 dni podczas codziennej pracy. Co prawda sama zmieniam hybrydy maksymalnie co 14 dni bo po prostu szybko mi rosną paznokcie. Jednak po tym czasie nie zauważyłam żadnych uszczerbków, więc mogłabym spokojnie nosić je dłużej gdyby nie odrost;
• Są odporne na uszkodzenia i ścieranie, dobrze zabezpieczają płytkę nawet słabych paznokci;
• Są odpowiednio napigmentowane – wystarczą 2 warstwy koloru;
• Pokryte DRY TOP LUMINOUS intensywnie połyskują, a wykończone MATTE TOP COAT utrzymują mat przez cały czas, a nie tylko przez pierwsze dni. Jestem szczerze zachwycona jakością obu topów NOX Nails!
• Dają niesamowity efekt naturalnych paznokci ponieważ nie trzeba nakładać grubych warstw;
• Nie zawierają szkodliwych substancji przez co są bezpieczne dla w użytkowaniu (nie znalazłam w ich składzie żadnej substancji z mojej prywatnej „czarnej listy”);
• Wzmacniają paznokcie przez stworzenie na nich ochronnej warstwy;
• Po delikatnym spiłowaniu wierzchniej warstwy topu, łatwo schodzą za pomocą acetonu, co dla mnie jest bardzo ważne, bo moje paznokcie są delikatne. Dodatkowo, jeśli chodzi o preparaty niezbędne do wykonania manicure hybrydowego, bardzo polecam cleaner i aceton z lanoliną – są bardzo delikatne dla paznokci;
• Mają wygodne pędzelki co ułatwia precyzyjną aplikację i są praktycznie bezzapachowe.

Uff, to tyle! Jak się domyślacie – polecam wypróbować 😉 Zobaczcie moją małą kolekcję i jeśli macie już jakieś kolory tych hybryd, dajcie znać co jeszcze warto dokupić.

Hybrydy NOX Nails na zdjęciu:
Noc w Miami 2950
Władca Czerwieni 3813 (serdeczny palec wykończony matowym topem)
Kawa na Ławę 2953
Indyjski Róż 3810
Truskawkowa Fiesta 3367
Słodziutkie Liczi 2497
A tu jeszcze zbliżenie na Noc w Miami, bo jest on wyjątkowy!
Uroda

Drobne zmiany w codziennej pielęgnacji, które poprawią stan Twojej cery.

28 września, 2020
pielęgnacja problematycznej cery

Życie z problematyczną skórą nie jest łatwe. Każdy, nawet najdrobniejszy błąd w codziennej pielęgnacji zaraz powoduje jej pogorszenie. Jakiś czas temu byłam już bliska ponownej wizyty u dermatologa. Dałam sobie szansę, zmodyfikowałam pielęgnację i obeszło się bez drastycznych środków (czytaj: leków). W tym wpisie dzielę się wskazówkami, które być może pomogą i Tobie.

Czytaj dalej…
Moda

Dres spoko jest

31 sierpnia, 2020
inooka dresowa stylizacja

Od początku pandemii czuję jakby ktoś włączył w moim życiu przycisk turbo. Wszystko dzieje się w przyspieszonym tempie: natłok informacji, pracy, prozy życia. Ma to swoje zalety jak i wady. Jedną z zalet jest z pewnością upowszechnienie dresu jako garderoby wyjściowej.

Czytaj dalej…
Uroda

Letni niezbędnik kosmetyczny

21 lipca, 2020
letni niezbędnik kosmetyczny

Lato… czekamy na nie większość roku i zawsze trwa za krótko. W tym roku lato przyszło stosunkowo późno i jest dość chłodne, ale liczę, że jeszcze się rozkręci! Póki co pogoda idealna jest na aktywny wypoczynek więc jeśli wolicie spacery od leżenia plackiem na plaży, warto rozważyć przyjazd do Trójmiasta właśnie teraz.

Ale ja nie o tym miałam… Dziś chciałam Wam przedstawić mój wakacyjny niezbędnik kosmetyczny! Zwłaszcza, że w tym roku jest już perfekcyjny również pod względem składu, a nie tylko działania. Wcześniej przymykałam oko na składy niektórych kosmetyków, trochę dlatego, że nie było zbyt dużego wyboru. Obecnie oferta kosmetyków naturalnych jest tak szeroka, że znajdziemy w niej dosłownie wszystko.

Czytaj dalej…
Uroda

Niezastąpiony na blade nogi: brązujący balsam Mokosh

2 czerwca, 2020
balsam brązujący mokosh i balsam mokosh żurawina

Niestety należę do grona osób, które przez okrągły rok mają przeraźliwe blade nogi. Choćbym nie wiem jak długo przebywała na słońcu, one nie chcą nabrać koloru, w przeciwieństwie do reszty ciała, która prędzej czy później łapie odrobinę zdrowego odcienia. Tak więc mój jedyny ratunek żeby wyrównać dysproporcję kolorystyczną i nie wyglądać dziwnie, to balsam brązujący.

Czytaj dalej…
Uroda

Naturalne polskie kosmetyki Resibo

29 kwietnia, 2020
kosmetyki resibo

Resibo jest jedną z najpopularniejszych polskich marek kosmetyków naturalnych. Wiele osób je poleca, zbierają też bardzo dobre recenzje na grupach kosmetycznych czy też serwisach z opiniami. Jak się domyślacie, nie mogłam pozostać obojętna. Kilka miesięcy temu skusiłam się na zakup czterech kosmetyków Resibo i dziś nadeszła pora na podzielenie się wrażeniami po ich stosowaniu. Co polecam, a co się u mnie nie do końca sprawdziło?

Czytaj dalej…
Uroda

Tonik czy hydrolat?

20 kwietnia, 2020
hydrolaty w codziennej pielęgnacji

Hydrolaty jeszcze do niedawna nie miały swojego zastosowania w kosmetyce. Zaczęły się pojawiać w ofertach marek kosmetycznych i od tego momentu ich popularność stale rośnie. W jakim celu się ich używa i czy są lepsze niż tonik?

Czytaj dalej…
Zdrowie

Zrób to sam: tani środek zabijający wirusy i bakterie

20 marca, 2020
płyn antywirusowy diy przepis

Wiele firm zabrało się za produkcję środków dezynfekujących – to świetnie, że tak szybko mogli odpowiedzieć na ogromne zapotrzebowanie w związku z pandemią koronawirusa. Niestety w sklepach wciąż są braki, a ceny nie należą do najniższych. Moje prywatne zasoby zaczęły się kurczyć, a w obecnej sytuacji nie miałam ochoty biegać po sklepach, więc zamówiłam brakujący półprodukt, czyli alkohol izopropylowy z dostawą do domu. Bazując na przepisie rekomendowanym przez WHO, dzielę się dziś z Wami dwoma bardzo prostymi recepturami na środek, który zwalcza wirusy i bakterie. W obecnej sytuacji każdy z nas powinien mieć buteleczkę dezynfekującego specyfiku zawsze przy sobie.

Czytaj dalej…