Uroda

Nowości do włosów Botanicals Fresh Care

Maj 30, 2017
botanicals fresh care loreal

Rzadko ostatnio piszę o produktach do włosów, bo przewijały się same przeciętniaki, o których ciężko coś napisać sensownego. Niedawno jednak trafiłam w Rossmannie na nową markę L’Oreal – Botanical Fresh Care, która mnie zaciekawiła. Jako, że ostatnio wciąż mam osłabione i wypadające włosy, postawiłam na serię wzmacniającą z kolendrą.

Produkty Botanical to coś pomiędzy kosmetykami naturalnymi a tradycyjnymi. Składy są nieco lepsze, ale wciąż daleko im do ideału. Plusem jest fakt, że nie zawierają silikonów, parabenów i barwników, ale za to zawierają SLS i mnóstwo innych konserwantów. Jest w nich także sporo substancji naturalnych, dlatego mimo wszystko w ogólnym rozliczeniu nie jest źle. Dużo zależy od tego czego oczekujesz od kosmetyków do włosów. Ja nie jestem na nic uczulona, wrażliwa i nie ma substancji których się bezwarunkowo wystrzegam, dlatego lubię czasami testować nowości drogeryjne.

Szampon wzmacniający z kolendrą pozytywnie mnie zaskoczył butelką z aplikatorem w formie pompki – bardzo wygodna sprawa. Produkt mocno się pieni i skutecznie oczyszcza. Ma przyjemny, delikatny zapach. Jest wydajny, na pewno na jedno opakowanie szamponu potrzeba 2 opakowań odżywek jeśli chodzi o włosy mojej długości. Kolejną zaletą jest fakt, że nie wysusza, nie obciąża. Naprawdę dobry kosmetyk. Dobrze współgra też z innymi odżywkami. Jeśli chodzi o właściwości wzmacniające cudów się nie spodziewałam i nie zauważyłam np. zmniejszonego wypadania włosów. Mimo wszystko, ląduje na mojej liście kosmetyków, które śmiało polecam.

Uzupełniającym produktem do szamponu jest balsam pielęgnacyjny z kolendrą. W ofercie jest również maska, ale potrzebowałam czegoś lżejszego do stosowania na co dzień, co nie będzie obciążało włosów. Opakowanie jest standardowe („postawione na głowie”), a produkt dość gęsty. Odżywka nie jest szczególnie wydajna, dlatego tak jak wspominałam wyżej – ubywa jej z opakowania szybciej niż szamponu. Przede wszystkim polubiłam ją za to, że świetne ujarzmia moje puszące się włosy. Powoduje, że są gładkie, lśniące ale nie obciążone. Naprawdę świetny produkt – moje włosy go polubiły.

Podsumowując – oba produkty przypadły mi do gustu i dobrze spełniają swoją funkcję myjącą i odzywającą, ale niestety nie zauważyłam, żeby włosy szczególnie się wzmocniły czy zmniejszyło ich wypadanie. Cena każdego z kosmetyków to około 35 zł, ale można je dostać w promocji taniej. Mam ochotę przetestować jeszcze inną wersję 🙂 Miałyście? Dajcie znać!