Uroda

Kosmetyki Collistar: morelowa pomadka i kultowy tusz do rzęs

Czerwiec 17, 2017
kosmetyki collistar

To jest niesamowite, że mamy tak ogromny wybór kosmetyków, bo cały czas odkrywam coś nowego. Niedawno szukałam nowego tuszu do rzęs, zaczęłam przeglądać Douglasowe hity i trafiłam na mascarę Collistar. Zamówiłam. Nie będę trzymać Was w niepewności – sprawdziła się na medal!

Tusz do rzęs o którym mowa, to dokładnie Collistar Infinito w kolorze Extra Nero. Klasyczny, czarny nasycony kolor pięknie pokrywa rzęsy, dodając im objętości, wydłużając ale i rozdzielając. Już wiem, dlaczego jest to jeden z bestsellerowych produktów. Mascara ma dobrą trwałość, nie kruszy się w ciągu dnia ani nie rozmazuje. Ma elastyczną szczoteczkę z różnej długości włoskami, dzięki czemu bez problemu pomalujemy zarówno górne jak i dolne rzęsy z dużą precyzją. Zamknięta w pięknym, eleganckim złotym opakowaniu. Na pewno z przyjemnością kupię ją ponownie. Poniżej możecie zobaczyć efekt na rzęsach. Bez tuszu są naprawdę ledwo widoczne 😉

kosmetyki collistar


Idąc za ciosem, postanowiłam zamówić jeszcze pomadkę i tu trafiłam na promocyjny zestaw pomadka z bezbarwną konturówką. Zauroczona opakowaniem wybrałam szminkę z limitowanej edycji Collistar Vibrazioni di colore w odcieniu 38 legno di rosa. Jej kolor opisałabym jako ciepły róż, wpadający w morelę (na zdjęciach powyżej mam ją na ustach), szczerze mówiąc spodziewałam się nieco chłodniejszego odcienia. Mimo wszystko kolor jest ładny i całkiem dobrze współgra z moim ulubionym różem Nars, o którym pisałam ostatnio. Pomadka łączy w sobie cechy szminki i błyszczyka, dlatego idealnie nadaje się na co dzień. Jest w miarę lekka i nawilżająca. Przyjemnie się ją nosi, choć jedyne co mi lekko przeszkadza to chemiczny zapach. Trwałość OK – przeciętna. Jest to bardzo poprawny produkt, ale nie czuję się zachęcona do kupienia kolejnej pomadki z tej serii. Plus za piękne opakowanie 😉


Jeśli chodzi o bezbarwną konturówkę, przydatna sprawa, bo pasuje do wielu pomadek. Niestety nie widzę, żeby była dostępna jako odrębny produkt. Szkoda, ale myślę, że w przyszłości uda się znaleźć zamiennik innej marki. Do niektórych pomadek przydatne wsparcie.

Do zakupów dostałam też próbkę żelu pod oczy z kwasem hialuronowym. Plus za to, że próbka ma bardzo solidny rozmiar – aż 7,5 mililitra, co jest połową pojemności całego opakowania tego typu produktu. Żel przyjemnie nawilża i chłodzi, polubiłam go, choć i tak pod oczy na noc wolę używać kremów. Ten za to jest dobry na dzień, bo szybko się wchłania i nie zostawia tłustej/ klejącej warstwy.

Znacie kosmetyki tej marki? Jakie są Wasze hity?