Uroda

Polskie luksusowe kosmetyki Anna Pikura

Czerwiec 1, 2017
anna pikura kosmetyki

Przy trudnej cerze, takiej jak moja szczególnie ważna jest odpowiednia pielęgnacja na co dzień. Idealnie by było jeszcze dla uzupełnienia chodzić co 2 tygodnie do kosmetyczki na profesjonalne zabiegi, ale nie oszukujmy się – zdecydowanie łatwiej i szybciej jest zainwestować w skuteczną pielęgnację, którą możemy zastosować w domu, a na zabiegi chodzić nieco rzadziej. Dziś zapraszam Was do zapoznania się z kolejną świetną polską marką wytwarzającą ekskluzywne kosmetyki do pielęgnacji o bogatych, naturalnych składach. Poznajcie kosmetyki Anna Pikura.

Na jednej z ostatnich konferencji dla blogerów jakiej byłam dużo mówiono o tym, jak ważne są kosmetyki które się uzupełniają. Dzięki temu, że odpowiednio przygotujemy skórę – przyjmuje ona więcej cennych składników. Sprawdziłam to na sobie. I aż ciężko uwierzyć, jak duże efekty może dać odpowiednia pielęgnacja w domowym zaciszu.

3 kroki do pięknej skóry: woda różana, kolagen i krem dobrany do Twojej cery

W ostatnim czasie stosowałam trio kosmetyków do pielęgnacji Anna Pikura, które świetnie się uzupełniało. Dlatego dziś kilka słów o tym, jak ważne jest stosowanie wszystkich kosmetyków krok po kroku: demakijaż, tonizowanie, serum, krem. Wtedy nawet domowa pielęgnacja przynosi spektakularne efekty. Oczywiście nie bez znaczenia jest jakość stosowanych kosmetyków.


Pielęgnacja anti-ageing

Nie będę ukrywać – trzydziestka zbliża się wielkimi krokami i pierwsze zmarszczki momentami się pojawiają. Momentami, bo jeśli skóra jest nawilżona i odżywiona to w magiczny sposób znikają. To właśnie jest ten czas, kiedy możemy popracować nad wyglądem naszej skóry, spłycić aktualne zmarszczki i zapobiec powstawaniu nowych. Tu nie ma drogi na skróty, potrzebne są wysokiej jakości, skuteczne kosmetyki. Najlepiej polskie i naturalne 🙂


Pierwszym krokiem mojej pielęgnacji, zaraz po demakijażu jest
woda różana (AP Mist Rosarium) która spełnia ważne dla mojej cery funkcje: odświeża, koi, reguluje wydzielanie sebum i przywraca skórze naturalne pH, co jest bardzo ważne przed aplikacją kolejnego kosmetyku. Hydrolat ma zachowane najcenniejsze właściwości dzięki temu, że pochodzi z ekologicznych, certyfikowanych upraw. Woda jest zamknięta w szklanej buteleczce i ma przepiękny, naturalny zapach. Jej używanie to czysta przyjemność – skóra ją uwielbia! Polecana jest do każdego rodzaju skóry, dlatego zachęcam wszystkich do wypróbowania.


Kolejnym kosmetykiem który aplikuję zaraz po wodzie różanej jest
AP BIOAKTIV Kolagen +, czyli bardzo cenny dla skóry aktywny biologicznie kolagen. Jak dobrze wiemy kolagen zawiera wszystko co naszej skórze potrzebne do zachowania dobrego wyglądu, a mianowicie aminokwasy. Ten produkt jest dodatkowo wzbogacony w w aktywną witaminę A, która dzięki kolagenowi wchłania się wgłąb skóry. To nie pierwszy stosowany przeze mnie kolagen, dlatego już wcześniej znałam jego cudowne właściwości. Muszę jednak przyznać, że ten kolagen dosłownie moja skóra “wypija” – jest wyjątkowo kompatybilny z jej potrzebami. Co daje nam kolagen? Przede wszystkim zapobiega starzeniu, ale i świetnie pielęgnuje skórę trądzikową, pomagając w gojeniu. Kolagen niszczy wolne rodniki, a także stymuluje komórki skóry. Jest to idealny kosmetyk dla cer wysuszonych, poszarzałych, zmęczonych. Już po niecałym miesiącu stosowania zauważycie spektakularne efekty. Dodam jeszcze, że kolagen zaaplikowany na wodę różaną rewelacyjnie się wchłania. Te produkty  świetnie się uzupełniają!


Ostatnim krokiem codziennej pielęgnacji jest
krem matujący (Matmatique – krem matujący dla cery mieszanej i normalnej). Dawniej, kiedy używałam kosmetyków drogeryjnych kremy matujące przysparzały mojej skórze więcej szkody niż pożytku – wysuszały,podrażniały. Dlatego od dłuższego czasu stroniłam od nich, zwłaszcza że większość przeznaczona jest do cer młodych i trądzikowych, a ja potrzebuję już czegoś więcej. Krem Matimatique okazał się właśnie tym czego potrzebuję, ponieważ jego właściwości sprawiają, że skóra jest nawilżona, a wydzielanie sebum unormowane. Krem posiada właściwości gojące, odkażające, nawilżające, ale jednocześnie przyspiesza regenerację skóry i zapobiega starzeniu. Nie sądziłam, że kiedykolwiek znajdę idealny kosmetyk do mojej cery, która nie jest już najmłodsza, ale nadal problematyczna. Jeśli masz cerę mieszaną i z problemami, polecam wypróbować ten krem, jest wart swojej ceny.


Na koniec ważna informacja – wszystkie kosmetyki Anna Pikura zaleca się przechowywać w temperaturze od 5 do 15 stopni aby nie utraciły swoich bogatych właściwości. Dlatego ja przechowuję je w lodówce.


Podsumowując – jeśli oczekujesz od kosmetyków spektakularnych efektów, postaw na jakość. Przekonałam się na własnej skórze, że odpowiednia codzienna pielęgnacja wysokiej jakości kosmetykami potrafi zdziałać tyle co regularne wizyty u kosmetyczki. No i jestem tego zdania, że lepiej zapobiegać zmarszczkom odpowiednio wcześniej, niż później wydawać tysiące na ich zniwelowanie 🙂 A Ty co sądzisz na ten temat?