Moda

Płaszcz czy kurtka? A może jedno i drugie?

Październik 27, 2017
bordowy płaszcz na jesień i zimę essa trends

Zdecydowanie nie należę do minimalistek, jeśli chodzi o ilość okryć wierzchnich. Po prostu lubię mieć w szafie kilka kurtek i płaszczy o różnych krojach i wzorach. Coś eleganckiego, coś oversizeowego, coś sportowego i coś codziennego. Absolutne minimum w moim odczuciu to 2 kurtki i 2 płaszcze, wtedy jestem w stanie ubrać się na każdą okazję. Dziś zapraszam na przegląd najciekawszych kurtek i płaszczy, które znalazłam w Designer Outlet Gdańsk.

Kurtka czy płaszcz?

Tak jak wspominałam wyżej, nie mogłabym wybrać jednego z nich. Ja lubię się ubierać różnorodnie, dopasowując stylizację do okazji. Wiadomo, że na oversize’owe swetry ciężko byłoby założyć dopasowany płaszcz, z kolei sportowa kurtka do eleganckiej sukienki też nie wygląda najlepiej. Warto mieć w szafie okrycia najlepiej pasujące do naszego stylu i ubrań które nosimy na co dzień. Z doświadczenia wiem, że dobra kurtka/ płaszcz spokojnie posłuży nam przez kilka lat, dlatego nie warto oszczędzać na jakości. Trzeba jedynie dbać o właściwą konserwację/ pranie. Większość płaszczy należy oddawać do czyszczenia chemicznego. Z kurtkami zazwyczaj jest mniejszy problem, zwłaszcza jeśli mają syntetyczne wypełnienie, możemy wyprać je w pralce na delikatnym programie ręcznym. Zawsze tak robię (oczywiście uprzednio czytam instrukcję na metce!) i jeszcze nie doszło do żadnej katastrofy. Bardziej wymagające są kurtki z naturalnym pierzem, ponieważ wymagają oddania do pralni. Ja mam taki zwyczaj, że po sezonie wszystko idzie do pralni, bądź piorę sama, aby w razie potrzeby za kilka miesięcy wszystko było czyste, świeże i gotowe do założenia jak nadejdą chłodne dni 🙂

Porozmawiajmy o składzie…

Przy wyborze kurtki bądź płaszcza zawsze zwracam uwagę na skład. Płaszcze kupuję wyłącznie wtedy, gdy mają kilkadziesiąt procent wełny w składzie. Nie interesują mnie te zrobione z wyłącznie sztucznych materiałów, zwłaszcza na jesień i zimę. Mam jeden cienki płaszcz ze sztucznej takiny, świetnie sprawdza się na wiosnę, ale na inne pory roku wybieram coś co bardziej grzeje i jednocześnie jest lepiej przepuszczalne dla wilgoci. Przy milionie warstw ubrań, które na siebie wkładam zimą, to naprawdę ma znaczenie.

Jeśli chodzi o kurtki – moją miłością są te wypełnione naturalnym puchem/ pierzem. Są bardzo lekkie i ciepłe. Aczkolwiek nie stronię od wypełnienia syntetycznego – też mam takie modele w szafie. Może nie są tak lekkie, ale sprawiają mniej problemów w utrzymaniu jej w czystości, bo zawsze można wrzucić do pralki. Mimo wszystko nie dają tak intensywnego uczucia „grzania” jak naturalne wypełnienie. No i są sporo tańsze zazwyczaj. Tu pozostawiam decyzję Wam, ja mam kurtki naturalne i syntetyczne – z obu jestem zadowolona, z lekką przewagą naturalnego wypełnienia z tego względu że jestem strasznym zmarzlakiem, a pod taką kurtkę mogę założyć mniej warstw, bo jest cieplejsza i lżejsza.

Gdzie najlepiej kupić kurtkę / płaszcz?

Oczywiście w outlecie! Osobiście nie widzę potrzeby przepłacania za coś, co ma jedynie metkę „nowa kolekcja” a wygląda niemalże identycznie jak ta „stara”. W Designer Outlet Gdańsk zawsze kupicie rzeczy minimum 30% (do 70%!) taniej. Sprawdzone, mam stamtąd naprawdę masę rzeczy w szafie – na butach począwszy na czapce skończywszy 🙂 Także serdecznie polecam, bo możecie kupić markowe rzeczy dużo taniej niż w zwykłym sklepie.

Poniżej 7 modeli płaszczy i kurtek, które wpadły mi w oko. Które z nich podobają Wam się najbardziej? Dajcie znać 🙂

 

Poniższe płaszcze znajdziecie w sklepie Izzy – jest tam dużo rzeczy Polskich marek 🙂

Kurtka sportowa ze sklepu Sizeer

Kurtka z naturalnym wypełnieniem Lee Cooper

Kurtka Vero Moda

Kurtka Volcano