Uroda

Klasyczny złoty makijaż – idealny makijaż na wigilię

Grudzień 18, 2017
kosmetyki do makijażu złoty makijaż

Jakie kolory według Was mają święta Bożego Narodzenia? Mi najbardziej z tym okresem  kojarzy się złoto i czerwień. Ostatnio pokazywałam świąteczne paznokcie w tych kolorach, a dziś chciałam zaprezentować bardzo prosty i efektowny makijaż na wigilię, który każda z Was z powodzeniem wykona sama.

Dlaczego złoto i czerwień? Jest kilka powodów. Przede wszystkim nie ma koloru tęczówki, do którego nie pasuje złoty cień. Złoto pięknie kontrastuje z każdą tęczówką dodając oczom blasku. Złote połyskujące cienie do powiek nie należą do kosmetyków które stosuje się na co dzień, za to świetnie wyglądają w makijażach okolicznościowych. Pasują kobietom w każdym wieku, należy jedynie pamiętać aby przy głębszych zmarszczkach nie wybierać złotego cienia perłowego, jedynie satynowy. Pięknie rozświetli spojrzenie i nie będzie podkreślał załamań skóry. Dodatkową zaletą złotych cieni jest to, że pięknie komponują się z czarną kreską na powiece i czerwoną pomadką na ustach. Taki elegancki makijaż będzie idealnym uzupełnieniem klasycznej czarnej, grafitowej czy granatowej kreacji. Jeśli zdecydujecie się na odważniejszy kolor ubrania, wtedy można modyfikować kolor pomadki i wybrać spokojniejszy odcień. Pamiętajcie – co za dużo to niezdrowo i w tym wszystkim trzeba zachować umiar 🙂 Wybierając złoto na powiekach, zdecydujmy się również na biżuterię w złocie.

 

Złoty makijaż świąteczny krok po kroku

Poniżej krótka instrukcja wykonania złotego makijażu. Ja do jego wykonania wykorzystałam kosmetyki marki Estee Lauder, które dostępne są w drogerii i perfumerii The Cosmetics Company Store w Gdańskim Designer Outlet Gdańsk. Dodatkowo dużo taniej! Jak będziecie na zakupach – koniecznie tam wstąpcie.

 

1. Pierwszy krok to równomierne nałożenie podkładu. Opcjonalnie można nałożyć najpierw bazę pod makijaż. Ja bazę nakładam najczęściej na większe wyjścia czy imprezy, na spokojną wigilijną kolację według mnie wystarczy sam podkład. Nie lubię zbytnio obciążać skóry. Omijam okolice oczu.

2. Pod oczy aplikuję rozświetlający korektor, a na powieki bazę pod cienie, aby się dłużej trzymały.

3. Pudruję całą twarz pudrem sypkim, który najlepiej utrwala makijaż.

4. Następnie zabieram się za makijaż oka. W tym przypadku użyłam cieni do powiek – złota i złoto-brązowego, odrobinę ciemniejszego od tego pierwszego. W tym wypadku nie chciałam zbyt dużej różnicy między cieniami, bo makijaż ma być delikatny, mieniący się i subtelny. Jasnozłoty cień nakładam na ¾ górnej powieki i dolnej. Ciemniejszy nakładam na zewnętrzny górny kącik i dolny. Mam nadzieję, że choć odrobinę widac to na zdjęciach 🙂 Pod łukiem brwiowym aplikuję odrobinę neutralnego koloru dla zatarcia granic.

5. Kolejnym krokiem jest namalowanie idealnej kreski. To kwestia wyćwiczenia, ale najprościej jest kupić eyeliner w pisaku. Jeśli eyeliner nie jest Twoim sprzymierzeńcem, z powodzeniem możesz użyć klasycznej czarnej kredki do powiek i delikatnie ją rozetrzeć małym pędzelkiem dla lepszego efektu.

6. Czas na rzęsy! Przy tego typu makijażu będą dość mocno widoczne, dlatego należy je wytuszować starannie i użyć dobrej jakościowo maskary. Bardzo lubię te z Estee Lauder!

7. Kiedy oczy są już gotowe czas na brwi. Ja podkreśliłam je specjalnym cieniem do powiek i utrwaliłam woskiem. Można też użyć kredek do brwi czy specjalnych pomad. Wszystko według uznania.

8. Kolejny punkt to podkreślenie policzków. W moim przypadku to aż 3 produkty: róż, bronzer oraz rozświetlacz.

9. Ostatni etap to szminka! Aby była trwalsza można użyć konturówki.

 

Jak widzicie makijaż prosty, ale wyszło całkiem sporo kosmetyków do jego wykonania. Mimo wszystko nie zajął mi on więcej niż 15 minut – wszystko jest kwestią wprawy, dlatego jeśli nie wykonujecie makijaży na co dzień, warto zrobić próbę przed ważną okazją, żebyś miała pewność, że wszystko będzie tak jak ma być.

 


Oczywiście makijaż to nie wszystko – należy pamiętać o dodatkach. Ja zazwyczaj nie noszę biżuterii poza kolczykami i niekiedy delikatnym naszyjnikiem. Bransoletek praktycznie nie posiadam,ale jak wiecie lubię ozdobne zegarki, dlatego i tym razem nie mogło go zabraknąć. Do tego odrobina perfum i voila!

 

Wszystkie poniższe rzeczy znajdziecie w Designer Outlet Gdańsk

Zegarek Caravelle (Time Trend) | Perfumy – Amora | Kosmetyki – The Cosmetics Company Store | Lakiery Hybrydowe – stoisko NeoNail