Moda

Narodziny nowej marki: MNMLST czyli po prostu Minimalist

Wrzesień 21, 2018
mnmlst bag

Ostatnio na FB przyznałam Wam się do długo skrywanego sekretu. Czyli do tego, że od jakiegoś czasu pracuję nad własną marką. Nareszcie! Chyba nie muszę wspominać, że to było moje niespełnione marzenie od wielu lat? Była najwyższa pora aby przystąpić do realizacji!

Pomimo, że jeszcze nic nie mam gotowego w 100%, a prace trwają bardzo powoli, postanowiłam, że mimo wszystko już zacznę aktywność w Social Media (FB oraz IG), choćby dlatego, żeby moi potencjalni klienci mogli poniekąd uczestniczyć w tym całym procesie i bardziej docenić to co tworzę. Zdaję sobie sprawę, że droga, którą wybrałam będzie (i już jest ) trudna i wyboista. Jestem gotowa na każdy scenariusz i wcale nie nastawiam się na ogromny sukces, bo wiem jakie czekają mnie trudności. Podchodzę do tego raczej chłodno, mimo, że jest to moje długo wyczekiwane „dziecko” 😉 Ale jako że uwielbiam wyzwania i nie lubię stać w miejscu, stwierdziłam, że zamiast wyjechać na wypasione wakacje (cóż…) zainwestuję swój (niewielki!) kapitał w nową markę…

Jak się być może domyślacie prowadzenie własnego biznesu w Polsce na małą skalę jest bardzo trudne. Nagle okazuje się, że ceny w sieciówkach czy znanych brandach są śmiesznie niskie, bo zwykły mały żuczek który nie kupuje hurtowych ilości towaru, nie ma szansy nawet odrobinę im dorównać. Pogodziłam się z tym i nie chciałam wycofywać się z pomysłu w ostatniej chwili, pomimo, że wstępne kalkulacje nieco mnie zdołowały. Jak część z Was się domyśla – nie ma kompromisu między wysoką jakością a niską ceną. Ale zaraz o tym powiem dokładniej.

Zacznijmy jednak od początku…

 

Dlaczego MNMLST?

 

MNMLST to nic innego jak skrót od angielskiego słowa MINIMALIST. Minimalist bez samogłosek i już jest łatwiej zapamiętać, prawda? Tak więc śmiało możecie tak ją nazywać. Zdaję sobie sprawę, że nazwa nie jest lekka fonetycznie, ale zakładam, że moja grupa docelowa to inteligentni ludzie i nie będą mieli problemu z taką pierdołą jak nazwa. Jestem świadoma, że nie jest to najłatwiejszy wybór – taka nazwa mi się spodobała i nie zamierzałam z tym walczyć.

 

Jak powstała marka MNMLST

 

Historia marki nie jest wyjątkowa. Zaczęła się wtedy, kiedy szukałam czarnej, uniwersalnej skórzanej torebki, która byłaby inna niż wszystkie i bardziej minimalistyczna. Porządnie wykonana i ponadczasowa. Po długich poszukiwaniach niestety nie znalazłam nic „WOW” na co chciałabym wydać pieniądze. Trochę mnie to nurtowało, później pomyślałam o tym, żeby zrobić sobie taką torebkę na zamówienie. No i bang, pomysł zaskoczył. Skoro już zrobię projekt, to może ktoś inny też taką będzie chciał? W głowie zaczęły pojawiać się inne projekty, zaczęłam je szkicować. Znalazłam odpowiedniego wykonawcę, lokalnego rzemieślnika, który idealnie przenosi moje wizje na skórę. Aktualnie mam gotowe 3 projekty: 1 w trakcie testów, a 2 kolejne się tworzą. Nad całą resztą pracuję, myślę, szukam odpowiednich skór. Torebki będą w większości na zamówienie, dlatego czas realizacji może wynosić do 3 tygodni. Wszystko dlatego, że skóra jest sprowadzana z angielskiej garbarni na zamówienie.

 

 

Dlaczego tak drogo?

 

Jestem pewna, że będzie to pierwsze pytanie kiedy usłyszycie cenę produktu…

Połowa mnie się cieszy z nowego przedsięwzięcia, zaś drugie pół strasznie się boi. Czy nie robię tego na marne? Czy ktoś doceni świetną jakość, rzemieślnictwo, ręczne wykonanie i będzie w stanie zapłacić więcej? Mam nadzieję że tak.

Model, który widzicie na zdjęciach to prototyp, bliski ideału, ale nie jest wersją ostateczną. Nie będę zagłębiać się w kwestie techniczne, ale tworzymy taki model, który w 100% będzie spełniał nasze oczekiwania, dlatego testujemy torebkę na różne sposoby i wyłapujemy wszystko co da się poprawić. Cena podobnego modelu do tego, który jest na zdjęciach, będzie wynosiła prawdopodobnie około 770 zł. Planuję też przedsprzedaż w niższej cenie, tak więc jeśli cena Was nie przeraziła i jesteście w stanie zapłacić więcej za najwyższą jakość – zapiszcie się do newslettera, a poinformuję Was o starcie przedsprzedaży: www.mnmlst.pl. Torebki MNMLST będzie można kupić taniej jedynie w przedsprzedaży – to jedyna okazja do zakupu z rabatem. Później ich cena będzie stała.

Nie chciałam iść na kompromisy i tworzyć rzeczy na siłę tanich, których wyznacznikiem byłaby jedynie cena, ani też konkurować z sieciówkami, co jest praktycznie niemożliwe. A jak wiecie co jest dobre – nie jest tanie. Torebki będą wytwarzane ręcznie z najlepszej angielskiej skóry garbowanej roślinnie o grubości 4 mm, a także mosiężnych bądź stalowych wykończeń. Mam też zasadę uczciwego wynagrodzenia podwykonawców. No i płacę polskie podatki, które są ogromne – uświadomiłam to sobie dopiero jak usiadłam i to wszystko policzyłam. Możecie wierzyć lub nie, ale mój zarobek na produkcie będzie minimalny, wręcz symboliczny, dlatego nie jestem w stanie bardziej obniżyć ceny, nie obniżając przy tym jakości. Jeśli zaś chodzi o mnie – zdecydowanie bardziej niż na zarobku, zależy mi na szerzeniu idei minimalizmu, dobrej jakości, wysmakowanych projektów w dobrym guście. Pomimo stworzenia nowej marki w moim życiu niewiele się zmienia- dalej zamierzam pracować jako marketingowiec i na co dzień w ten sposób zarabiać pieniądze.

Dobra informacja jest taka, że już niebawem planuję wprowadzanie kolejnych modeli z innych, cieńszych skór (każdy projekt wymaga innej skóry) i niektóre na pewno będą tańsze! Mimo wszystko, według wstępnych wycen i ustaleń – ceny torebek/nerek/plecaków będą się wahały od 400 do 1200 zł. Zdaję sobie sprawę, że cena dla niektórych jest zaporowa i absolutnie nie namawiam nikogo do zakupów. Jedną z myśli przewodnich mojej marki jest hasło: kup, jeśli naprawdę potrzebujesz. Nie chcę żeby ktoś wydawał taką sumę z poczuciem winy. To ma być przyjemność, przemyślana decyzja i inwestycja na lata, bo to był mój główny cel, jeśli chodzi o wysoką jakość i ponadczasowość.

Uważam, że na świecie jest tak duża konkurencja, że każdy znajdzie coś dla siebie. Liczę, że mój produkt trafi do odbiorców, którzy wyznają podobne zasady i najważniejsza jest dla nich jakość, a nie ilość. Wolą mieć mniej rzeczy, a lepszych. Nie zależy im na metce ogólnoświatowego projektanta, ale będą z dumą nosić torebkę zaprojektowaną przeze mnie i wykonaną przez lokalnego rzemieślnika. Wykonaną zgodnie z zasadą Fair Price.

Poza tym, kierując się słowami Gucci’ego: “Jakość pamięta się o wiele dłużej niż cenę”.

O tym skąd się bierze cena produktu pisała również Monika Kamińska, jeśli Was ten temat ciekawi, zajrzyjcie również do niej. Tworzy niesamowite rzeczy!

 

Plany na przyszłość

 

Mam nadzieję, że oferta marki MNMLST będzie się stale powiększała o minimalistyczne rzeczy wysokiej jakości. Jestem na etapie szukania najlepszych rzemieślników i planowania kolejnych projektów. Wszystko jednak dzieje się we własnym tempie, nie narzucam sobie żadnych dedlajnów – to nie korporacja tylko moja marka, która przede wszystkim została stworzona po to, żeby dawać radość mi i innym. Będzie działała w rytmie Slow Fahion oraz Fair Price. Niedawno udało mi się pozyskać kolejny wartościowy kontakt i osobę, która będzie dla mnie wykonywać wełniane czapki na zimę. Także oferta już się rozszerza, pomimo, że jeszcze tego nie widzicie…

 

Kiedy ruszy sprzedaż?

 

Wiadomo – chciałabym, żeby jak najszybciej. Ale musimy przetestować jeszcze kilka możliwości, chcę mieć pewność, że to co kupicie jest najlepszą wersją stworzonego projektu. Dlatego póki co nie chciałabym podawać konkretnych terminów, zwłaszcza, że nie wszystko zależy ode mnie.

Przez najbliższe miesiące będę też testować kilka projektów minimalistycznych ubrań. Jeśli okaże się, że je pokocham, z pewnością postaram się o to, żeby była możliwość ich zakupu. Na początek moje zamówienia będzie szyła jedna osoba, później może kilka. Nie chciałabym zaczynać masowej produkcji, bo wiem, że często łatwo jest stracić kontrolę nad jakością. Ja wolę sprzedawać mniej, ale być pewną, że rzeczy są wystarczająco dobre, a nawet wyśmienite.