Styl życia

Mniej śmieci wokoło: kilkanaście prostych sposobów na wdrożenie less waste we własnym otoczeniu

Marzec 16, 2019
less waste innooka

W ostatnim czasie na moim Instagramie było sporo IG Stories poświęconych zagadnieniu less waste. Mówiąc prosto i po polsku, pracuję nad tym jak zmniejszyć ilość produkowanych śmieci, zwłaszcza tych plastikowych. Moje rozważania przypadły Wam do gustu, stąd pomysł na spisanie ich w jednym miejscu. Wiem, że część z Was również ma chęć na wprowadzenie zmian w swoim otoczeniu, liczę że moje podpowiedzi będą przydatne.

Od razu chciałam zaznaczyć, że daleko mi do eko freaka i dopiero początkuję w tym temacie. Zgłębiam wiedzę, czytam artykuły i książki żeby lepiej poznać problem i rozwiązanie. Mam nadzieję, że Wasze komentarze zainspirują mnie również do zmiany pewnych nawyków. Kocham i szanuję środowisko, ale również ważny jest dla mnie mój komfort, tak więc nie chciałabym w tym miejscu składać żadnych deklaracji, że nigdy nie użyję plastikowego sztućca w potrzebie czy też nie kupię siatki jak będę w kryzysie i zapomnę swojej. Do wszystkiego uważam że trzeba podchodzić zdroworozsądkowo i robić dla środowiska tyle ile możemy we własnym zakresie. Liczy się każdy gest, nawet najdrobniejszy. I sytuacje awaryjne nie powinny powodować w nas wyrzutów sumienia, nie o to tutaj chodzi. Także nie zamierzam na nikogo krzyczeć czy pouczać bo sama mam sporo do wypracowania w tym temacie, tylko zainspirować do wprowadzenie chociażby kilku zmian z mojej listy. Po tym przydługim wprowadzeniu czas zapraszam Was na poradnik „mniejśmiecenia” 🙂

Less waste na co dzień – proste sposoby od których warto zacząć

  1. Zawsze noś swoją reklamówkę, żeby nie znosić do domu kolejnych plastikowych „jednorazówek”. Jeśli jesteś zapominalska, warto zacząć od takiej siatki, którą można przypiąć np. do kluczy od domu. Mi to bardzo pomogło wyrobić nawyk noszenia swojej torby. Dostaniecie je w wielu miejscach, ja mam akurat z Rossmanna. A jak już opanujesz do perfekcji noszenie własnych toreb na zakupy, warto pomyśleć o woreczkach na warzywa czy pieczywo.
  2. Zużywaj to co masz w domu, nie kupuj nowych rzeczy póki nie zużyjesz zapasów. Ja cały czas nad tym pracuję, ale idzie mi coraz lepiej. Zminimalizowałam też ilość stosowanych na co dzień kosmetyków, np. nie kupuję już peelingów bo pokochałam szczotkowanie ciała na sucho, które daje jeszcze lepsze efekty (i nie brudzi prysznica). O szczotkowaniu napiszę osobny post bo czuję, że warto. Pozbyłam się też kilku odżywek i szamponów które miałam pod prysznicem – używam jednego zestawu na raz. Żel pod prysznic warto zamienić na dobrej jakości mydło w kostce – najlepiej w jakimś ekologicznym opakowaniu.
  3. Kupuj rzeczy w opakowaniach zbiorczych lub na wagę. Jedno duże opakowanie zastępuje czasem kilka – kilkanaście plastikowych.
  4. Zamień plastik na szkło. W miarę możliwości kupuj wszystko w szkle. Jeśli chodzi o spożywkę, chodzi tu tez aspekt zdrowotny, poza dbałością o środowisko.
  5. Worki na śmieci warto zamienić na takie, które są degradowalne. Moim odkryciem jest Jan Niezbędny Eko Natura. Zawierają one specjalny dodatek dzięki któremu po 18-24 miesiącach zaczyna się proces rozkładu. O segregacji śmieci, chyba nie muszę wspominać?
  6. Pod lupę warto wziąć też środki higieniczne codziennego użytku jak patyczki do uszu czy wkładki higieniczne. W drogeriach również można już znaleźć produkty bez plastiku, z organicznej bawełny i biodegradowalne. Dla odważnych i bardziej zaawansowanych warte rozpatrzenia są wielorazowe płatki kosmetyczne czy też artykuły higieniczne dla kobiet takie jak wkładki, podpaski czy kubeczki menstruacyjne. Aha no i pamiętajcie o papierze toaletowym z recyklingu. One są naprawdę inne niż kiedyś, przekonałam się na własnej… skórze.
  7. Jeśli posiadasz psa, zapewne sprzątasz po nim odchody. Foliowe worki zamień na papierowe.
  8. Woda do picia to temat rzeka… Ponoć najlepsza kranówka (jeśli w Twoim mieście można takową pić bezpośrednio). Ale jeśli sama kranówka nie przechodzi Ci przez gardło – warto zastosować filtr czy to kranowy czy w postaci dzbanka filtrującego. Ja od wielu lat korzystam z dzbanków filtrujących, a kilka miesięcy temu plastikowy dzbanek zamieniłam na szklany Dafi Crystal. Same filtry do dzbanka to i tak mniej odpadów, aniżeli stos butelek po wodzie mineralnej. Dodatkowo same filtry w całości mogą być poddawane recyklingowi.
  9. Porządki domowe również mogą być bardziej eko. Dopiero zaczynam swoją przygodę z bardziej naturalnymi specyfikami do sprzątania. Część z nich można kupić na wagę/ do swoich pojemników np. na targach kosmetycznych albo w lokalnych sklepach. A jak już jesteśmy przy sprzątaniu, sięgaj po rękawiczki lateksowe, zamiast nitrylowych. Są bardziej przyjazne dla środowiska.
  10. Jeśli od czasu do czasu wysyłasz jakieś paczki, warto zaopatrzyć się w inne wypełniacze niż folia bąbelkowa – chyba że używasz jej ponownie to nic w tym złego. Ale jest sporo ekologicznych wypełniaczy i zabezpieczeń paczek. Pamiętaj tez o papierowej taśmie i kartonie zamiast foliowych worków.
  11. Poza domem warto zaopatrzyć się we własny kubek, wielorazową butelkę na wodę i podręczny zestaw sztuców, zwłaszcza jeśli zdarza Ci się jeść w food truckach czy miejscach z fast foodami gdzie podają plastikowe sztućce. O słomkach chyba nie muszę wspominać, w ostatnim czasie było o nich wystarczająco głośno…
  12. Nie bez znaczenia dla środowiska są… plastikowe ubrania! Tak właśnie, poliester i akryl to materiały syntetyczne, których lepiej się wystrzegać. Chyba że kupujesz ubrania sportowe, przynajmniej częściowo pochodzące z plastiku recyklingu, to już inna sprawa. Dodatkowo, żeby być jeszcze bardziej less waste, warto kupować ubrania w second handach.
  13. Dawaj mądre prezenty. Nie kupuj bibelotów czy innych dupereli, jeśli nie masz pewności, że naprawdę uszczęśliwią obdarowaną osobę. Pomyśl o prezentach typu przeżycie zamiast rzecz. W dobie gdzie mamy wszystko, takie prezenty będą dobrym pomysłem. No i nie generujemy dodatkowych śmieci. Pamiętaj też o opakowaniach – im mniej plastiku tym lepiej!

Tych wskazówek może być dużo więcej, ale nie chciałam zniechęcać początkujących osób przydługą listą, ale zachęcić 🙂 Daj znać, jeśli coś istotnego pominęłam we wpisie, chętnie dodam kolejne punkty.