Moda, Styl życia

Majówka w górach. Jak dobrze i niedrogo się ubrać w góry?

Maj 16, 2019

Przed pierwszym wyjazdem w góry, dużo czytałam o tym jak się ubrać w góry i co ze sobą zabrać. Nie chciałam być ignorantką, jak niektórzy turyści idący w klapkach. Odpowiedni strój jest dla mnie bardzo ważny, zwłaszcza że w górach spędza się długie godziny, a ja jestem strasznym zmarzlakiem. Musi być ciepło i wygodnie! Po kilku wyprawach już sama jestem bardziej świadoma w tym temacie i dlatego dziś kilka słów o tym jak dobrze i niedrogo ubrać się w góry.

Minioną majówkę spędziłam w Szklarskiej Porębie zwiedzając okolicę i pobliskie szlaki. Pogoda jak wiecie, w całej Polsce była dość kiepska. Dlatego w góry wyszłam tylko 2 razy podczas całego pobytu (ale nie ma tego złego, za to odwiedziłam Pragę i inne atrakcje). Chodzenie w deszczu po górach jednak jest dla mnie mało atrakcyjne 😉 Mimo wszystko wyprawa z pewnością będzie należała do niezapomnianych ze względu na niełatwe warunki i praktycznie brak widoczności na szczycie z powodu ogromnej mgły. Z resztą sami zobaczcie na zdjęciach! Było magicznie.

Wracając do tematu ubrań – sporo rzeczy miałam „starych” z poprzednich wyjazdów, ale też sporo dokupiłam. Między innymi dlatego, że teraz byłam bardziej świadoma czego potrzebuję, co było mniej wygodne ostatnio i co jeszcze warto dokupić. Cały strój skompletowałam w sklepach Designer Outlet Gdańsk. Nie ukrywam, że outletowe ceny są dużo bardziej znośne od tych regularnych. Dlatego jeśli planujecie sportowe zakupy – serdecznie polecam się tam wybrać. Wszystkie rzeczy które kupiłam, są ze sklepów: Moutain Warehouse, Regatta, 4F, Nike, Volcano. Oczywiście sklepów jest dużo więcej, takich jak Adventure Sport, Salomon, Quiksilver, Hi-tec, Tresspass taże znajdziecie tam ubrania sportowe na każdą okazję i w różnych półkach cenowych.

Ogólne wnioski na temat tego jak się ubrać w góry:

Legginsy sportowe to mój ulubiony rodzaj spodni. w tych specjalistycznych nie czułam się zbyt komfortowo, miałam też wrażenie że ograniczają ruchy. Być może jeszcze nie trafiłam na „swój” model, dlatego tak jest. W każdym razie legginsy kupione w sklepie 4F i Nike sprawdziły się bardzo dobrze. Są oddychające, nie krępują ruchów.

Bluzki termiczne na długi rękaw są przydatne o każdej porze roku. Latem chronią skórę przed słońcem i nadmiernym opaleniem, zimą stanowią dodatkową warstwę grzejącą.

W chłodne pory roku takie jak wiosna i jesień warto zadbać również o podkoszulek termiczny oraz biustonosz sportowy. Jeśli wszystkie warstwy będą ze sobą kompatybilne i oddychające, będzie ci komfortowo.

Zawsze miej ze sobą kurtkę przeciwdeszczową. W sklepach polecano z membraną minimum 10000. Dlatego też taką kupiłam, wiedząc, że może złapać mnie deszcz na szlaku. Na szczęście udało się go „ominąć”.

Buty trekkingowe to absolutna podstawa. Zapomnij o zwykłych adidasach czy też innych wynalazkach. Po pierwsze w wysokich partiach gór może być śnieg. Po drugie momentami są potoki, błota i inne niespodzianki więc nieprzystosowane buty raz że momentalnie przemokną i się pobrudzą, dwa, że łatwo się w nich przewrócić na śliskiej powierzchni i złamać nogę czy w lepszym wypadku skręcić kostkę. Nikomu nie życzę takiej przygody, dlatego zaopatrzcie się w buty odpowiednie na kilkugodzinną wędrówkę. Większość poradników mówi o tym, że buty za kostkę są lepsze. W sklepach spotkałam się z różnymi opiniami. Najważniejsze, żeby było Ci wygodnie. No i jeśli istnieje ryzyko śniegu – buty za kostkę będą odpowiedniejsze.

Zawsze miej dodatkową warstwę odzieży w plecaku. Może być to polar, może być to hybryda softshella. Cokolwiek co Cię ogrzeje. Różnica temperatur sięga nawet kilkunastu stopni.

Oprócz czapki z daszkiem, chroniącej przed słońcem, weź se sobą ciepłą czapkę i rękawiczki. Nie żartuję. Na szczycie panują zupełnie inne warunki i trzeba być przygotowanym. Ja bez tych dodatków bym chyba umarła, na dole temperatura była iście wiosenna, u góry odczuwalna na minusie, do tego śnieg i bardzo silny wiatr.

Plecak ze stelażem to moje najnowsze odkrycie. Wcześniej śmigałam z takim zwykłym, sądząc że jak nie noszę wielu rzeczy to nie jest mi taki potrzebny! Oh jak się myliłam. Dobry plecak powoduje że zapominamy o jego istnieniu, a po powrocie do domu nie bolą nas plecy. To były zdecydowanie najlepiej wydane pieniądze! Mój ma 25l i kupiłam go w sklepie Regatta w Designer Outlet Gdańsk. Ze zniżką kosztował niecałe 180 zł (z 360 zł)!

Kije trekkingowe – można się z nich śmiać, ale w górach są bardzo przydatne. Pomogły zachowywać równowagę na śliskim terenie i ułatwiły całą wędrówkę. Odciążają kolana, co przy całodziennej wędrówce jest szczególnie ważne.

Wyjazd w góry nie musi oznaczać wyłącznie wspinania. W ramach odpoczynku dobrze zrobić sobie spacer po płaskim, leśnym terenie 🙂 Górskie tereny są bardzo urokliwe!

Wszystkie rzeczy kupiłam sklepach Designer Outlet Gdańsk, minimum 30% taniej 🙂
Szary polar, szara kurtka i buty za kostkę – Moutain Warehouse
Czarny softshell, niskie buty – Regatta,
Czarne Legginsy – jedna para z 4F, druga z Nike
Czapka z daszkiem Nike, czapka ciepła 4F
Kamizelka Volcano