Uroda

Naturalne polskie kosmetyki Resibo

29 kwietnia, 2020
kosmetyki resibo

Resibo jest jedną z najpopularniejszych polskich marek kosmetyków naturalnych. Wiele osób je poleca, zbierają też bardzo dobre recenzje na grupach kosmetycznych czy też serwisach z opiniami. Jak się domyślacie, nie mogłam pozostać obojętna. Kilka miesięcy temu skusiłam się na zakup czterech kosmetyków Resibo i dziś nadeszła pora na podzielenie się wrażeniami po ich stosowaniu. Co polecam, a co się u mnie nie do końca sprawdziło?

Resibo Energetyzująca esencja odmładzająca

Na początku miałam co do tego kosmetyku mocno mieszane uczucia. Aplikowałam zbyt dużą ilość, skóra była przeciążona i klejąca. Jednak gdy znalazłam właściwy sposób na użycie esencji, udało nam się dogadać.

Energetyzująca esencja odmładzająca Resibo
Opakowanie: airless, czyli plastikowe opakowanie z pompką, dzięki któremu zużywamy do końca cały kosmetyk i widzimy ile jeszcze go pozostało. Mój ulubiony, najbardziej higieniczny typ opakowania.
Konsystencja: wodnista, przypominająca lekki żel.
Zapach: przyjemny, kwiatowo-owocowy, świeży.
Stosowanie: po tonizacji, przed kremem (jako alternatywa dla serum, bo ma bogaty skład i nie ma potrzeby dokładać nic więcej).
Działanie: Po nałożeniu na skórę zostawia lekki blask – akurat jako posiadaczka cery mieszanej/ tłustej za tym nie przepadam. Używam jej wyłącznie na dzień i też nie codziennie bo mam wrażenie, że nie jest to kosmetyk do mojej cery – zdecydowanie wolę lekkie, wchłaniające się do matu sera, a esencja jednak pozostawia delikatnie wyczuwalną warstwę. Działanie esencji jest natychmiastowe. Nawilża i już po kilku użyciach widzimy piękne rozjaśnienie skóry (w tym blizn potrądzikowych). Idealny kosmetyk do stosowania po zimie, żeby pomóc skórze odzyskać zdrowy kolor i zniwelować ewentualne przebarwienia.
Wydajność: bardzo duża, moja skóra nie lubi kiedy nakładam za dużo produktu więc wystarczy dosłownie większa kropelka.
Podsumowanie: Produkt dobry, ale nie na tyle, żebym się zakochała i kupiła ponownie. Wydaje mi się, że jest nieco zbyt ciężki skład do mojej cery. Czasami używam esencji wraz z kroplą nawilżającego serum olejowego zamiast kremu.

Cena: 99 zł/ 50 ml

Skład: Aqua, Prunus Armeniaca Kernel Oil, Glycerin, Propanediol, Butyrospermum Parkii Butter, Ascorbyl Tetraisopalmitate, Sclerocarya Birrea Seed Oil, Tocopherol, Solanum Lycopersicum Fruit/Leaf/Stem Extract, Jania Rubens Extract, Lysolecithin, Sclerotium Gum, Xanthan Gum, Pullulan, Sodium Carrageenan, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Phenethyl Alcohol, Sodium Phytate, Citric Acid, Parfum, Linalool, Geraniol
*składniki certyfikowane

Resibo Serum normalizujące

Jako posiadaczka cery mieszanej/ tłustej (nigdy nie potrafię do końca określić bo jej stan się zmienia) nałogowo kupuję różne specyfiki, które pomogą ustabilizować stan mojej skóry i zahamują nadmierne przetłuszczanie się. Niestety nie jest to łatwe zadanie…

Serum normalizujące Resibo. Kontrola sebum + niedoskonałości
Opakowanie: plastikowe z wygodnym dozowaniem. Nigdy wcześniej się nie spotkałam z tym rozwiązaniem, najlepiej zobaczycie je na zdjęciach.
Konsystencja: lekka, łatwo wchłaniająca się i dobrze współpracująca z kremami.
Zapach: delikatny, ziołowy.
Stosowanie: po tonizacji, przed kremem.
Działanie: delikatne, dlatego używam go na co dzień, zamiennie stosując inne produkty w momencie pogorszenia się cery. U osób, które mają duże problemu może być zbyt słabe. Idealny kosmetyk, gdy cera jest doprowadzona do dobrego stanu dla podtrzymania efektu.
Wydajność: duża, jednorazowo aplikujemy 4 kropelki i to wystarcza na całą twarz.
Podsumowanie: mimo wszystko nie kupię ponownie, zbyt słabe działanie dla mojej skóry.

Cena: 79 zł/ 30 ml

Skład: Aqua, Propanediol, Tapioca Starch, Potassium Azeloyl Diglycinate, Niacinamide, Ribes Nigrum Seed Oil, Nelumbo Nucifera Flower Extract, Nymphaea Coerulea Flower Extract, Sodium Hyaluronate, Avena Sativa Bran Extract, Allantoin, Tocopherol, Helianthus Annuus Seed Oil, Acacia Senegal Gum, Tetrasodium Glutamate Diacetate, Glycerin, Xanthan Gum, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Citric Acid, Parfum, Citral, Limonene
*składniki certyfikowane

Resibo Instant Beauty Mask

Na co dzień moim ulubionym typem masek do twarzy, są maski na bazie glinek. Jednak są takie momenty np. po peelingu kwasowym, kiedy skóra domaga się ekstra nawilżenia. I wtedy właśnie sięgam po bardziej odżywcze maseczki.

Resibo Instant Beauty Mask
Opakowanie: klasyczna tuba, wygodna dla tego typu produktu.
Konsystencja: kremowa, produkt nie zastyga na twarzy.
Zapach: słodki, dla mnie mdlący, nie przypadł mi do gustu.
Stosowanie: na dwa sposoby – klasycznie jak maseczkę grubszą warstwę aplikujemy na 20-30 minut lub cieńszą warstwę i zostawiamy na noc. Dla mojej cery pierwszy sposób jest w zupełności wystarczający.
Działanie: odczuwalnie nawilża i wygładza, producent obiecuje również ujędrnienie i wypełnienie zmarszczek.
Podsumowanie: po raz kolejny mogę napisać że produkt jest OK, ale bez szału. Nie należy do najtańszych, dlatego nie planuję ponownego zakupu. Dodatkowo zapach, który męczy spowodował, że niezbyt chętnie po nią sięgałam.

Cena: 119 zł/ 75 ml

Skład: Aqua, Isoamyl Laurate*, Glycerin, Propanediol, Cichorium Intybus Root Oligosaccharides, Meadowfoam Estolide*, Polyglyceryl-2 Stearate*, Butyrospermum Parkii Butter, Garcinia Indica Seed Butter, Triticum Vulgare Germ Oil, Trehalose*, Propanediol Dicaprylate*, Cetearyl Alcohol, Hippophae Rhamnoides Fruit Oil, Glyceryl Stearate*, Stearyl Alcohol*, Ascorbyl Tetraisopalmitate, Alpha-Glucan Oligosaccharide*, Sodium Hyaluronate*, Rheum Rhaponticum Root Extract, Helianthus Annus Seed Oil, Tocopherol, Sodium Phytate*, Caesalpinia Spinosa Gum, Xanthan Gum*, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Sodium Benzoate, Gluconolactone, Calcium Gluconate, Parfum, Sodium Hydroxide, Limonene
*składniki certyfikowane

Resibo Naturalny żel myjący do twarzy z ekstraktem z brzoskwini

Ostatnio zastanawiałam się nad tym czy w ogóle trzeba kupować żele do twarzy, skoro używa się dobrych i delikatnych kosmetyków do ciała? Jednak czy mogłabym odmawiać sobie takich drobnych przyjemności jak mycie twarzy tym żelem? Dla mnie jest ideałem.

Resibo Naturalny żel myjący do twarzy z ekstraktem z brzoskwini
Opakowanie: klasyczna tuba, odpowiednia dla tego typu produktu
Konsystencja: żelowa, dość rzadka, ale w porządku
Zapach: przepiękny, świeży, owocowy – brzoskwiniowy
Stosowanie: rano i wieczorem do oczyszczania skóry. Wieczorem jako drugi etap po demakijażu.
Działanie: od kosmetyków myjących nie mam wygórowanych oczekiwań. Mają należycie spełniać swoją funkcję myjącą i nie wysuszać skóry. Ten kosmetyk robi wszystko co trzeba.
Podsumowanie: kosmetyk jest niesamowicie przyjemny w stosowaniu, pięknie pachnie, delikatnie myje. Z pewnością będę do niego wracać. Codzienna pielęgnacja z jego udziałem to czysta przyjemność.

Cena: 39 zł/ 125 ml

Skład: Aqua, Caprylyl/Capryl Glucoside, Glycerin, Sodium Cocoamphoacetate, Tapioca Starch, Betaine, Xanthan Gum, Disodium Cocoyl Glutamate, Parfum, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Sodium Cocoyl Glutamate, Citric Acid, Prunus Persica Fruit Extract, Avena Sativa Kernel Extract, Tetrasodium Glutamate Diacetate, Hexyl Cinnamal, Butylphenyl Methylpropional
*składniki certyfikowane

Podsumowując…

Ogromnym plusem kosmetyków Resibo są bogate naturalne składy, łatwa dostępność i piękne praktyczne opakowania. Jeśli zaś chodzi o działanie – każda skóra ma swoje wymagania i nie ma kosmetyków dla wszystkich. Mam wrażenie, że kosmetyki Resibo idealnie się sprawdzą na cerach normalnych, ewentualnie mieszanych. Cery problematyczne wymagają lepiej dostosowanych składów pod ich potrzeby. Także jeśli jesteś szczęściarą i Twojej skórze niewiele potrzeba do tego by dobrze wyglądała – polecam. W innym przypadku może się okazać, że kosmetyki Resibo są niewystarczające.