Browsing Tag

tatuaż

Uroda

Jak dbać o świeży tatuaż / jak pielęgnować skórę z tatuażem?

Sierpień 19, 2014
pielęgnacja tatuażu
Pewnie większość z Was wie, że posiadam kilka tatuaży więc proces gojenia przechodziłam wielokrotnie. Z racji tego, że jestem dość ciężkim przypadkiem postanowiłam podzielić się wiedzą i spostrzeżeniami odnośnie pielęgnacji świeżego jak i już zagojonego tatuażu. Niestety tak już jest, że moja skóra zawsze długo się goi, niezależnie od tego co się wydarzy (zadrapanie, rana, czy tatuaż). Miałam okazję przetestować na sobie różne metody i sposoby. Od razu zaznaczę, że to co napisałam może się nieznacznie różnić od zaleceń Waszych „dziaratorów” – każdy ma swoje sposoby i zalecenia. Ja jednak wypracowałam swój najlepszy plan na gojenie, którym się z Wami dzielę 😉

 

Zacznijmy od początku. Przychodzisz do domu szczęśliwa, ale wymęczona z nowym dziełem sztuki owinięta folią niczym parówka Berlinka. Większość tatuatorów udziela szczegółowych wskazówek dotyczących pielęgnacji, ale kto by tam pamiętał w całym zamieszaniu. Całe szczęście, że jest internet 🙂

 

Pierwsza folia, która została założona jeszcze w salonie tatuażu powinna być zmieniona po około 3-4 godzinach. Im większy tatuaż tym więcej się z niego będzie sączyło.

 

Dwa pierwsze dni powinniśmy stosować się do następującego rytuału:
1. Zdejmujemy starą folię.
2. Delikatnie przemywamy skórę chłodną wodą z szarym mydłem (niezły jest również płyn do higieny intymnej – jego kwaśne pH hamuje rozwój bakterii 😉 )
3. Po umyciu osuszamy skórę ręcznikiem papierowym – rezygnujemy z tradycyjnych ze względu na higienę.
4. Wklepujemy cienką warstwę maści na całą powierzchnię. Przetestowałam chyba już wszystkie możliwe rodzaje – Alantan, Alantan Plus, Bephanten krem i maść oraz Easy Tattoo. Zdecydowanie wygrywa ten ostatni – dzięki niemu skóra cały czas jest odpowiednio nawilżona. Przy kremie Bepanthen szybciej pojawiało się uczucie suchości, za to maść działała dłużej ale była bardziej tłusta. Alantan Plus sprawdzał się te całkiem nieźle (nawilżenie coś pomiędzy Bephantenem kremem a maścią), ale jakbym miała wybierać to Easy Tattoo wygrywa za całokształt – skóra goiła się po nim najszybciej i nigdy nie była wysuszona. Do tego wygodne i higieniczne opakowanie 🙂
5. Odczekujemy aż maść się wchłonie i po kilku minutach ponownie nakładamy opatrunek z folii. Polecam oddychającą folię do żywności Jan Niezbędny – komfort dla skóry jest nieporównywalny z tymi zwykłymi, dzięki niej nie odparza się skóra i rana lepiej się goi. Folię przyklejamy dokładnie z każdej strony plastrami – wolę te papierowe niż materiałowe. Kiedy z tatuażu się sączy dobrze jest przykleić pod tatuaż fragment ręcznika papierowego, który będzie wchłaniał osocze itp.
Taki opatrunek powinniśmy zmieniać maksymalnie co 6 godzin w nocy, w dzień najlepiej co 4 godziny. I tak przez 2 dni… Jeśli przez ten czas byłam w domu, a tatuaż już się nie sączył – nie zawsze owijałam go folią.
Od trzeciego dnia wykonujemy te same czynności z pominięciem punktu 5 – po prostu nadszedł czas aby skóra goiła się przy dostępie powietrza. Unikamy wtedy noszenia odzieży w tym miejscu a jeśli nie ma takiej opcji 😉 to zadbajmy o to, żeby była luźna i z naturalnych materiałów. U każdego z nas skóra będzie goiła się inaczej, ale przez okres 3 tygodni powinniśmy dbać o nią w sposób szczególny i kilka razy dziennie smarować maścią – według potrzeby.
Sytuacje kryzysowe, czyli jak mi się paprało zagięcie w łokciu… Ciężko by mi było nie ruszać prawą ręką przez tydzień więc niestety tam gojenie przebiegało źle. Pomimo maksymalnej higieny zaczęło mi się coś lekko paprać. Na pomoc przyszedł Octanisept – psikałam nim skórę po myciu dzięki czemu kryzys został szybko zażegnany. Polecam, choć lepiej zapobiegać niż leczyć 😉

 

O czym jeszcze należy pamiętać?
* przez 3 dni po tatuowaniu – żadnego alkoholu, bo tatuaż będzie się źle goił
* po 3 tygodniach możemy odstawić maści i przejść na zwykłe balsamy nawilżające
* przez 14 dni unikamy długich kąpieli, a przez miesiąc ekspozycji tatuażu na słońce (wystarczy zakryć)
* nie drapać powstających w procesie gojenia strupków bo mogą się zrobić ubytki w tatuażu!

 

Po zagojeniu (minimum miesiąc) warto się udać do kontroli. Moja skóra niestety zawsze „odrzuca” część barwnika i musimy robić poprawki. Tak już mam, bo tatuowały mnie 4 różne osoby i za każdym razem to samo. Dlatego jeśli masz „dziury” w dziarze – nie przejmuj się – każde dobre studio robi takie poprawki za free.
I na koniec chciałam dodać, że bardzo ważne jest aby latem zakrywać tatuaże albo stosować kremy z filtrami – dzięki temu barwniki nie wyblakną przez długie lata 🙂

 

Często robisz zakupy online? Koniecznie sprawdź program lojalnościowy Refunder – z każdych zakupów kilka % wydanej kwoty wróci na Twoje konto. Dzięki zarejestrowaniu się przez mój link dostaniesz 25 zł zwrotu po pierwszych zakupach za minimum 50 zł. SPRAWDŹ!